Mazowieckie: groźba ewakuacji szpitala oddalona, ale nadal problemy z płynnością

SPZZOZ w Gostyninie-Kruku już bez ograniczeń przyjmuje pacjentów. Według dyrektora placówki Krzysztofa Jaworskiego groźba ewakuacji, z którą liczono się wcześniej, została oddalona. Szpital ma jednak problem z wypłatą wynagrodzeń.

Pod koniec marca konta szpitala zostały zablokowane - dług placówki osiągnął wówczas 34 mln zł, głównie zaległych należności z lat poprzednich. Placówka stanęła przed groźbą ewakuacji pacjentów.

W ubiegłym tygodniu komornik przejął z jednego z kont szpitala pieniądze na poczet zaległych należności m.in. wobec Urzędu Skarbowego i ZUS. Umożliwiło to odblokowanie wszystkich kont placówki i spłatę części zobowiązań. Jednocześnie wojewoda mazowiecki wycofał wydane wcześniej zalecenie, by zespoły ratownictwa medycznego przewoziły pacjentów karetkami do innych szpitali.

17 kwietnia dyrektor szpitala poinformował, że po uregulowaniu znacznej części zaległego długu, także pracownikom wypłacono zaliczkowo po około 600 zł zaległego wynagrodzenia za marzec. Otrzymali oni również 15 proc. wyrównania pensji za luty, którą wówczas wypłacono w wysokości 85 proc.

Jaworski podkreślił, że chociaż obecnie nie ma zagrożenia dla bieżącej działalności leczniczej, sytuacja finansowa szpitala nadal jest trudna. Dodał, że placówka funkcjonuje w oparciu o bieżące wpływy z NFZ.

-To, co nam Fundusz zapłaci, to dalej będziemy dzielić tę biedę. Mamy trochę zapasów. Jesteśmy w stanie na bieżąco płacić za leki. Nie ma zagrożenia dla procesu leczenia. Zdecydowanie gorzej jest, jeśli chodzi o szybką możliwość wypłacenia pracownikom wszystkich należnych pieniędzy - zaznaczył Jaworski.

W szpitalu w Gostyninie-Kruku od lutego trwa spór zbiorowy tamtejszych związków zawodowych z dyrekcją. Związki, nie zgadzając się na obniżenie pracownikom wynagrodzeń, przedstawiły postulat podwyżek o 20 proc. Według związkowców szansą na uratowanie szpitala byłoby np. przekształcenie placówki w spółkę ze 100-proc. udziałem samorządu. Obawiają się oni, że pomysł starostwa na wydzierżawienie majątku placówki przez operatora zewnętrznego doprowadzi do likwidacji niektórych oddziałów oraz redukcji zatrudnienia.

Przewodnicząca NSZZ "Solidarność" w szpitalu Elżbieta Lewandowicz powiedziała, że związki zamierzają nadal prowadzić negocjacje z dyrekcją placówki.  Według niej, w szpitalu nie było podwyżek od co najmniej ośmiu lat. Szefowa "S" przypomniała, że w szpitalu trwa protest polegający na oflagowaniu budynków. Zapewniła, że personel medyczny nie zamierza odejść od łóżek pacjentów.

Wicestarosta gostyniński Andrzej Kujawski powiedział, że projekt wprowadzenia do szpitala operatora zewnętrznego jest nadal aktualny.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH