Rzecznik MOW NFZ dodaje, że w przyszłorocznym budżecie NFZ zostanie zapisana na rozliczenia pomiędzy oddziałami Funduszu kwota około 2 mld zł, bez możliwości przesuwania środków na inne cele. To powinno sprawę załatwić.
Także Edyta Grabowska-Woźniak, rzecznik Centrali NFZ, zaznacza, iż o łamaniu praw pacjentów do swobodnego wyboru miejsca udzielania świadczeń nie ma mowy.
– Chodzi tylko o informację o problemach z wewnętrznymi rozliczeniami, które następują wolniej – podkreśla Edyta Grabowska-Woźniak. – Kryzys finansowy wynikający ze zmniejszonych wpływów składki zdrowotnej jest, niestety, widoczny na każdym polu, także na tym. Mazowsze ma dużo wysokospecjalistycznych szpitali, dlatego skala kłopotów jest większa. Jedyne przesłanie, jakie płynie z tej sytuacji jest następujące: szpitale, świadome problemu, muszą z większą pieczołowitością planować zabiegi. Nikt nie namawia ich do odsyłania chorych spoza Mazowsza.
Z perspektywy Centrum Zdrowia Dziecka
Maciej Piróg, dyrektor Instytutu Pomnika – Centrum Zdrowia Dziecka w warszawskim Międzylesiu, gdzie dzieci spoza Mazowsza stanowią aż 52 proc. chorych, zupełnie inaczej odczytuje sygnały wysyłane przez MOW NFZ. Jego zdaniem Fundusz próbuje załatwiać swoje wewnętrzne problemy przy pomocy dyrektorów szpitali, a przede wszystkim pacjentów.
– Wszyscy ubezpieczeni odprowadzają składkę zdrowotną i nie powinny ich obchodzić kłopoty płatnika – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Maciej Piróg. – Prawdę powiedziawszy, mnie także nie obchodzą. Kontrakt CZD opiewa na leczenie dzieci z całej Polski i nie warunkuje, z jakich regionów mają one pochodzić. O przyjęciu do instytutu decydują względy medyczne, a nie miejsce zamieszkania – dodaje dyrektor CZD.
Dyrektor Piróg podkreśla także, że nie widzi podstaw prawnych do ewentualnego opóźnienia wpływu środków za leczenie dzieci z innych województw.
Czytaj więcej: Edyta Grabowska-Woźniak | Wanda Pawłowicz | finansowanie świadczeń | Mazowiecki Oddział Wojewódzki NFZ | algorytm | migracje pacjentów | rozliczenia oddziałów NFZ
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel