W ocenie Naczelnej Izby Lekarskiej w Polsce zaczyna brakować lekarzy pediatrów, chirurgów i patomorfologów. Zdaniem Marka Balickiego, byłego ministra zdrowia, główny problem polega na niewystarczającej liczbie miejsc na wydziałach lekarskich.

– Kształcimy za mało lekarzy na naszych akademiach medycznych i uniwersytetach. Jeżeli mamy mało absolwentów wydziałów lekarskich, to później będzie brakowało specjalistów w konkretnych dziedzinach. Trzeba zwiększyć liczbę miejsc na uczelniach. Tak robiły różne kraje europejskie 10, 20, 30 lat temu - twierdzi Balicki w rozmowie z "Trybuną".

Kolejnym powodem braku lekarzy są niesatysfakcjonujące warunki pracy i wynagrodzenia medyków, nieprzystające do rangi wykonywanego zawodu, które powodują, że po studiach i po zrobieniu specjalizacji część lekarzy wyjeżdża za granicę, twierdzi Balicki.

Zdaniem Balickiego minister Kopacz chciała zdobyć popularność u tych, którzy dziś mają miejsca rezydenckie, proponując dla nich nowy system wynagradzania, który miał przeciągnąć medyków do deficytowych specjalizacji. Takie rozwiązanie, zdaniem byłego ministra zdrowia, wyrównuje pewne dysproporcje i słusznie, ale nie rozwiązuje problemu braku lekarzy. Po zakończeniu rezydentury wynagrodzenie lekarza niewiele się zwiększa a to może spowodować, że będzie wśród nich jeszcze większa frustracja i specjaliści będą wyjeżdżać.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH