Z nowej ustawy o działalności leczniczej wynika, że jako SPZOZ mamy się podzielić na przedsiębiorstwa: szpital, przychodnię, rehabilitację i diagnostykę - mówi Marek Balicki, były poseł SLD, obecny dyrektor Szpitala Wolskiego w Warszawie. Jego zdaniem to mnożenie bytów i kosztów.
W rozmowie z Gazetą Wyborczą, Marek Balicki, dyrektor Szpitala Wolskiego w Warszawie, który wrócił do szpitala po urlopie parlamentarnym z perspektywy pracy w lecznicy ocenia m.in. nową ustawę o działalności leczniczej.
Uważa, że rozporządzenia do nowej ustawy wymagają czytania między wierszami. Podkreśla, iż obecna wykładnia ministerialna jest taka, że w jednym przedsiębiorstwie może być wykonywany tylko jeden rodzaj działalności leczniczej.
- Musimy podzielić nieruchomość i przypisać odpowiednią część odpowiedniemu przedsiębiorstwu. Licencje na oprogramowanie komputerowe trzeba podzielić na poszczególne przedsiębiorstwa. Księgi i dokumenty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej też trzeba podzielić i wprowadzić odrębną księgowość dla każdego przedsiębiorstwa - wylicza dyrektor Szpitala Wolskiego.
Jakie są perspektywy szpitala na 2012 rok?
- Będzie mniej pieniędzy. Kontrakt na sam szpital mamy mniejszy o 2,4 mln zł. Doszły zaś nowe ustawowe obciążenia. Samo podniesienie składki rentowej o 2 pkt procentowe zwiększa roczne wydatki o 500 tys. zł. Będziemy więc mieć większe koszty i mniejszy kontrakt, nie mówiąc nawet o inflacji - wylicza dyrektor.
Więcej: www.gazeta.pl
Czytaj więcej: Balicki Marek | Szpital Wolski w Warszawie | ustawa o działalności leczniczej | finansowanie świadczeń
Największe organizacje lekarzy powołały sztab kryzysowy
typowy człowiek sukcesu lewicy