Mapy potrzeb zdrowotnych - narzędzie diagnozy i prognozy czy zarządzania

Do 12 grudnia potrwają konsultacje nad projektem rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie zakresu map potrzeb zdrowotnych. Resort zdrowia chce, aby każde województwo określiło, jakie jest zapotrzebowanie jego mieszkańców na świadczenia zdrowotne oraz jaka jest ich dostępność.

Idea tworzenia map zdrowotnych na poziomie regionów i kraju nie budzi raczej kontrowersji. Podkreśla się, że różne instytucje gromadzą dane, które można pokazywać w postaci wykresów, tabel, map, ale należałoby wyciągnąć z nich konkretne wnioski, czego się jednak nie czyni.

Przykładem może być onkologia. Podczas niedawnego Europejskiego Kongresu Gospodarczego zorganizowano sesję tematyczną: ''Mapa wyzwań, nowe możliwości - czy pieniądze to jedyne czego potrzeba polskiej onkologii?'' Prof. Sergiusz Nawrocki z Kliniki Radioterapii, Katedry Onkologii i Radioterapii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach w dyskusji zwrócił uwagę, że nie wiadomo jednoznacznie, czy np. gorsza względna przeżywalność jest związana z późnym wykryciem nowotworów, ze złą edukacją czy z pionem leczniczym.

- Nie wiemy tego, bo nie mamy w Polsce danych mówiących o wynikach leczenia versus stopień zaawansowania nowotworów. I to należy koniecznie zmienić - podkreślał.

Mówił, że dostęp do chemioterapii i radioterapii jest nierównomierny. Są województwa posiadające stosunkowo dobrze wyposażone ośrodki onkologiczne, ale i są regiony, gdzie sytuacja jest zła. W jego opinii, koniecznym jest wykonanie przeglądu zasobów i zaproponowanie rozwiązań, dzięki którym pacjenci w Polsce będą mieli równy dostęp do leczenia.

Czytaj: Mapy zdrowotne: czy tworząc je będziemy potrafili wykorzystać dostępne dane?

W innych obszarach lecznictwa jest podobnie. Jak zauważa Gazeta Prawna ("Wojewoda zdecyduje, ile szpitalnych łóżek potrzeba w regionie"), są duże różnice pomiędzy regionami a nawet powiatami - jednych usług jest za dużo, bo nikt nie nadzoruje powstawania nowych placówek medycznych, innych zaś za mało.

Wojewodowie będą więc musieli dokonać analizy potrzeb zdrowotnych w powiatach i całym województwie. Efektem mają być regionalne mapy potrzeb zdrowotnych. Powinny być gotowe przed 1 kwietnia 2016 r.

Ministerstwo Zdrowia przyznaje w uzasadnieniu do projektu rozporządzenia, że konieczne jest podjęcie działań zmniejszających nierówności w zdrowiu, "m.in. poprzez wypracowanie narzędzi lepszego identyfikowania potrzeb zdrowotnych, prowadzenie okresowych ocen skuteczności podejmowanych działań, wzmocnienie udziału województw w organizacji i zarządzaniu systemem ochrony zdrowia oraz opiniowanie celowości podejmowania nowych inwestycji w infrastrukturę medyczną".

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH