– Iwabradynę przebadaliśmy jak żaden inny lek. Procedura była gruntowna i szczegółowa. Brak tego leku nie wyrządzi żadnej szkody pacjentom, na liście jest wiele leków, które z powodzeniem można stosować zamiast iwabradyny – wyjaśniał wiceminister zdrowia, Marek Twardowski. – Negocjacje z firmami farmaceutycznymi pozwoliły na znaczne oszczędności. Żaden zgłoszony lek, który przeszedł procedurę unijną nie został pominięty, część leków jest jeszcze ocenianych przez Agencję Oceny Technologii Medycznych, więc nie ma leków oczekujących na wpis...
Środki potrzebne na zmiany listy leków refundowanych będą pochodziły z budżetu NFZ. 220 mln zł przeznaczy on na zmiany jeżeli chodzi o refundacje leków, natomiast 50 mln zł to koszt nowych programów terapeutycznych. Znowelizowana lista leków refundowanych zacznie obowiązywać pod koniec grudnia lub na początku stycznia. Jak podawał wiceminister Twardowski, musi przejść przez procedurę legislacyjną.
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel
SKANDAL!!!
Możesz sobie sama wszystko sprawdzić wchodząc na stronę Medycyny Praktycznej, gdzie trafisz na Indeks leków.
Pozdrawiam
ludzki lekarz