Państwowa Inspekcja Sanitarna w 2008 roku skontrolowała ok. 45 proc. mammografów, wykorzystywanych w programie skryningowym. Wyniki kontroli nie są zbyt optymistyczne.

Aktualne, pozytywne  testy specjalistyczne uzyskało 128 (ok. 47 proc.) mammografów, wykorzystywanych w programie skryningowym, a 139 (ok. 51 proc.) miało przynajmniej jeden test specjalistyczny negatywny.

Kontrolerzy PIS w wynikach pokontrolnych podają również ocenę techniczną aparatury. Stwierdzają, że do przesiewowych badań mammograficznych wykorzystuje się najczęściej aparaty analogowe (ok. 92 proc.). Aparaty pośrednio cyfrowe, to przerobione analogowe (ok. 3 proc.). Filtrację rodową i molibdenową ma około 308 mammografów (ok. 90 %), zaś automatyczną zmianę filtrów - 286 (ponad 83 proc.) mammografów. Automatyczne ustawianie kompresji ma 255 (prawie 75 proc.) mammografów. Termin „dwustopniowa” kompresja piersi oznacza aparaty, które mają ustawienie wstępne automatyczne) i dokładne ręczne. Wszystkie mammografy mają automatyczną kontrolę ekspozycji (AEC).

Nierównomierne jest rozmieszczenie aparatów w regionach. W programie skryningowym wykorzystywane są 342 aparaty, co stanowi ok. 71 proc. wszystkich mammografów w kraju (480 sztuk). Z tej liczby, prawie  połowa mammografów znajduje się w czterech województwach - pomorskim, śląskim, mazowieckim i wielkopolskim. Przy czym, np. w Dolnośląskiem w programie skryningowym wykorzystywanych jest 55 proc. urządzeń, którymi dysponują w ogóle placówki medyczne, a w warmińsko-mazurskiem – wszystkie.

Średni wiek mammografów używanych w naszym kraju  wynosi ok. 8 lat. Nie wszystkie jednak – przyznają kontrolerzy - są używane do diagnostyki medycznej. Te najstarsze pozostają jedynie w ewidencji z uwagi na to, że nie zostały jeszcze zdemontowane. Podwyższa to, oczywiście krajową średnią ich wieku. Tu również są wyraźne różnice pomiędzy województwami. W Dolnośląskiem, Pomorskiem i Podkarpackiem działają mammografy, których wiek określa się na 9,5 - 9,8 lat. Lubuskie dysponuje najmłodszym, bo niespełna pięcioletnim sprzętem. Niewiele starsze mammografy ma również województwo warmińsko-mazurskie.

Kontrolerzy PIS zwracają również uwagę, że obowiązkowe testy nie są przeprowadzane we wszystkich placówkach medycznych, choc prawo obliguje do tego od 2008 roku. Podobnie jak nie zawsze są uwzględniane wyniki testów negatywnych, obligujących do wprowadzenia zmian.    

Utrzymaniu jakości na pewno nie sprzyja brak de facto laboratoriów zewnętrznych, uprawnionych do wykonywania testów specjalistycznych, z certyfikatem Centrum Akredytacyjnym. Testy przeprowadzają więc laboratoria, którym wydaje zgodę wojewódzki sanepid. Jak powiedział portalowi rynekzdrowia.pl Jan Bondar - rzecznik prasowy Głównej Inspekcji Sanitarnej, jedno dotychczas laboratorium prywatne uzyskało certyfikację Centrum Akredytacyjnego. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH