Małopolska: wojewoda zarządził kontrolę - co jest pomiędzy rejestrem i rzeczywistością?

Ponad 1,4 tys. zakładów opieki zdrowotnej w Małopolsce, figurujących w rejestrze wojewody, do końca tego roku odwiedzą kontrolerzy.

– Zaczynamy operację, którą nazwałbym spisem z natury – powiedział we wtorek (11 maja) na konferencji prasowej wojewoda małopolski Stanisław Kracik. – Mamy sygnały m.in. z Narodowego Funduszu Zdrowia, że między rejestrem podmiotów a rzeczywistością bywają rozbieżności i postanowiliśmy przeprowadzić kontrolę, która nie ma charakteru represyjnego, ale porządkowy – wyjaśnił.

Rozbieżności mogą mieć poważne konsekwencje, bo właśnie w oparciu o rejestr wojewody NFZ kontraktuje świadczenia zdrowotne. ZOZ–y mają obowiązek aktualizowania danych i zgłaszania np. faktu otwarcia czy zamknięcia oddziału bądź zwiększenia liczby łóżek, ale często tego nie robią. Wynika to m.in. z wciąż zmieniających się wymagań, jakie placówkom walczącym o kontrakty stawia NFZ.

– ZOZ–y zgłaszają powstanie jakiegoś oddziału, jeśli nie dostają kontraktu, nie wykreślają oddziału z rejestru, bo liczą, że sytuacja zmieni się za pół roku – mówiła Małgorzata Lechowicz, dyrektor Wydziału Polityki Społecznej Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. W rejestrze wojewody małopolskiego figuruje obecnie 1416 zakładów opieki zdrowotnej, w tym 1237 niepublicznych. Wśród nich znajduje się 36 szpitali wielospecjalistycznych (w tym 27 publicznych) i 43 szpitale jednospecjalistyczne (w tym dziewięć publicznych).

Do ZOZ–ów wyruszy 25 dwuosobowych zespołów kontrolerów, złożonych z przedstawiciela Urzędu Wojewódzkiego oraz sanepidu. Kontrolerzy sprawdzą m.in. jakie komórki organizacyjne ma placówka, czy zgadza się ich liczba i czy lecznica spełnia wymogi sanitarne.

– Chcemy zbadać stan bezpieczeństwa sanitarnego oraz przygotowanie do udzielenia nagłej pomocy i prowadzenia akcji reanimacyjnej np. u osoby, która przeszła operację – mówił dr hab. Rafał Niżankowski, małopolski wojewódzki inspektor sanitarny.

Kontrolerzy sanepidu natrafili np. na placówkę, w której operacje prowadzono na piętrze, a do pomieszczenia, gdzie można było prowadzić reanimację, wiodły kręte schody bez windy. Znają też szpital, w którym istniały trzy oddziały jednołóżkowe.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH