Małopolska: więcej na domowe leczenie respiratorem

Nakłady na ten typ świadczeń Małopolskiego OW NFZ w 2011 r. to 7,9 mln zł na leczenie dorosłych i ponad 1 mln zł na leczenie dzieci.

Z danych Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ wynika, że w 2010 r. na ten cel przeznaczono 5,8 mln zł na leczenie dorosłych i 960 tys. zł na leczenie dzieci.

Jak wyjaśnia Jolanta Pulchna, rzecznik Małopolskiego OW NFZ, w sytuacji, gdy pacjent przebywa w szpitalu z powodu niewydolności oddechowej i wymaga ciągłej lub okresowej terapii oddechowej przy pomocy respiratora, a nie jest konieczny pobyt w szpitalu, wówczas może otrzymać profesjonalne wsparcie medyczne zespołu długoterminowej opieki domowej.

O tym, czy chory może przebywać w domu, decyduje lekarz prowadzący pacjenta w szpitalu. Nim podejmie taką decyzję musi uzyskać zgodę na wypis ze szpitala, ponieważ osoba z niewydolnością oddechową, u której konieczne jest wspomaganie oddychania za pomocą respiratora, wymaga w domu profesjonalnej opieki ze strony rodziny lub innych osób.

– Lekarz może zdecydować o przeniesieniu chorego do domu, jeśli zakończono leczenie przyczynowe i pełną diagnostykę. Osoby, które będą zajmować się pacjentem, muszą przejść odpowiednie szkolenie w zakresie obsługi aparatury medycznej i udzielania, w razie potrzeby, pierwszej pomocy medycznej – wyjaśnia w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Jolanta Pulchna.

Zgodnie z wytycznymi NFZ, gdy pacjent trafia do domu, osoba opiekująca się nim zostaje wyposażona w niezbędny sprzęt medyczny (respirator, ssaki, sprzęt monitorujący) oraz otrzymuje wsparcie zespołu: lekarza, pielęgniarki i fizjoterapeuty, którzy będą odwiedzać chorego minimum dwa razy w tygodniu.

– Liczba wizyt domowych określana jest indywidualnie przez lekarza prowadzącego. W sytuacjach wymagających nagłej konsultacji lekarz i pielęgniarka są stale dostępni pod telefonem. Chory objęty taką opieką pozostaje pod ciągłą obserwacją, ma zapewnione badania diagnostyczne konieczne do właściwej realizacji terapii w domu – mówi Jolanta Pulchna.

Według niej to szpital, w którym przebywa chory, nawiązuje kontakt z taką placówką i ustala kwestie niezbędne do objęcia opieką. Lekarz opiekujący się pacjentem w szpitalu wystawia skierowanie, do którego dołącza kartę informacyjną leczenia szpitalnego oraz wyniki badań.

Portal tvp.pl informuje, że obecnie w Małopolsce z domowego leczenia respiratorem korzysta tylko 7 osób, ponieważ lekarze nie wiedzą o takiej możliwości.

Z danych NFZ wynika, że w 2010 r. z wentylowania mechanicznego w domu przy użyciu respiratora korzystało 110 pacjentów dorosłych, 17 dzieci.

– Na rok 2011 zakontraktowaliśmy, dzięki zwiększonym nakładom, więcej świadczeń. Z opieki może skorzystać 27 dzieci i także więcej dorosłych, niż w roku ubiegłym – zapewnia Jolanta Pulchna.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH