Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 05-02-2011 13:32

Małopolska: szpitale i przychodnie czekają na pieniądze za styczeń

Znów lawina skarg na działalność Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Tym razem narzekają świadczeniodawcy, którym Fundusz kontrakt obiecał, ale za pacjentów leczonych w styczniu br. dotychczas nie zapłacił.

Jak wyjaśnia Marcin Kuta, dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. E. Szczeklika w Tarnowie, placówki nie mają jak wprowadzać do elektronicznego systemu rozliczeniowego NFZ danych pacjentów, ponieważ dostęp do niego zyskuje się dopiero po podpisaniu umowy z Funduszem. A podpisanej umowy nie ma prawie nikt.

Małopolski OW NFZ odpowiada, że dopóki nie zostaną rozpatrzone wszystkie odwołania, umowy nie mogą zostać wysłane do podpisu.

Tymczasem w żadnym województwie nie było tylu odwołań od rozstrzygnięć konkursów, co w Małopolsce. W styczniu ich liczba przekroczyła tysiąc. Do poniedziałku (7 lutego) rozpatrywanie odwołań ma się jednak zakończyć.

Na razie szpitale i przychodnie, które mają rachunki w bankach wraz z linią kredytową, jakoś sobie radzą, ale mniejsze lecznice są na granicy bankructwa.

Więcej: www.gazeta.pl