Małopolska: opieka krótkoterminowa bez kolejnych dotacji z Urzędu Wojewódzkiego

Zapotrzebowanie na opiekę pielęgnacyjną rośnie w całym kraju. Także w Małopolsce, gdzie pięć ośrodków otrzymało dotacje z Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego na program opieki krótkoterminowej nad osobami ciężko chorymi i niepełnosprawnymi. Sytuacja jest zróżnicowana: w Wadowicach chętnych jest dwa razy więcej niż miejsc, inne placówki starają się realizować wnioski na bieżąco.

Wadowicki Dom Pielęgnacyjny otrzymał środki na organizację turnusów dla 80. osób. Już w dniu rozpoczęcia pierwszego turnusu WDP dysponował kompletem wniosków. Chociaż Małopolski Urząd Wojewódzki otrzymał informację w tej sprawie i wie, że jego dotacja została już „zagospodarowana”, nadal wysyła do Wadowic kolejne wnioski.

Trudne wybory
- Przekroczenie limitu zgłosiłam natychmiast w MUW, ale nic to nie dało: nowe wnioski napływają bez przerwy. Uznałam, że najlepiej będzie odesłać je do Krakowa, ale zdaniem MUW powinny pozostać w ośrodku - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Stanisława Wodyńska, prezes Stowarzyszenia im. Doktora Edmunda Wojtyły, które jest organem założycielskim Wadowickiego Domu Pielęgnacyjnego.

- Jeżeli zgłasza się do nas osoba, której zależy na otrzymaniu miejsca w Wadowicach, tam właśnie ją odsyłamy. Na mocy umowy o dofinansowaniu ośrodek sam decyduje, kogo przyjmie pod opiekę, a kogo nie. Podobnie jest w kwestii dokumentacji, która dotyczy funkcjonowania placówki i dlatego powinna znajdować się na jej terenie - wyjaśnia Anna Tarnawska, pełnomocnik wojewody małopolskiego do spraw integracji społecznej.

Projekt przeznaczony jest dla 533 osób z całego województwa. Potrzeby są jednak znacznie większe.

- Konkurs ogłoszony przez wojewodę to wspaniale przedsięwzięcie, unikatowe w skali kraju. Nikt jednak nie był w stanie przewidzieć, że MUW znajdzie się w tak trudnej sytuacji finansowej. Obecnie dokonywanie wyboru komu zaoferować opiekę jest dla nas bardzo trudne, ale bez dodatkowych środków finansowych nie mamy wyjścia - zaznacza Stanisława Wodyńska.

- Przystępując do konkursu byłam świadoma wyzwania. Ogrom potrzeb jest jednak tak wielki, że przekracza nasze możliwości. Nie chcę odmawiać pomocy. Jednocześnie muszę jednak zapewnić bezpieczeństwo i dobre warunki chorym przebywających w naszym ośrodku, a personelowi - godziwe warunki pracy - dodaje.

Dodatkowe obowiązki dla urzędników

- Prześledzimy statystki w poszczególnych ośrodkach i przeanalizujemy, gdzie jeszcze możliwe są przyjęcia. Na to przedsięwzięcie mieliśmy przeznaczoną określoną pulę pieniędzy. Niestety, więcej środków nie możemy przekazać - podkreśla Anna Tarnawska.
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH