Na miejsce w krakowskich domach opieki społecznej (DPS) czeka 500 osób. Szanse mają niewielkie. Na siedemnaście funkcjonujących w mieście placówek, dziesięć ma warunkowe zezwolenie na prowadzenie działalności.

Tych dziesięć placówek nie może przyjmować nowych chorych, bo według obowiązujących przepisów jest w nich za dużo podopiecznych, za mało personelu, brakuje odpowiedniej liczby łazienek a pokoje są za małe.

Józefa Grodecka,dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krakowie, w rozmowie z Dziennikiem Polskim przyznaje, że sytuacja jest trudna. Przez ostatnie lata na dostosowanie krakowskich placówek do przepisów unijnych wydano już około 17 milionów złotych, ale to połowa potrzebnej kwoty. Tymczasem do końca 2010 roku wszystkie DPS w Polsce muszą spełnić unijne standardy. W Małopolsce na 88 placówek, aż w 26 kryteria nie są spełnione.  

Renata Grochal, zastępca dyrektora Wydziału Polityki Społecznej Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego twierdzi, że wszystkie placówki zadeklarowały, iż zdążą dostosować się do unijnych norm. Wiadomo jednak, że niektóre z nich nie spełnią standardów. Powiat tarnowski najprawdopodobniej zamknie DPS w Rzuchowej, bo remont byłby zbyt kosztowny. Za rok będzie szukać pensjonariuszom nowego lokum. A Dom Pomocy Społecznej im. Helclów w Krakowie zmniejszy liczbę pensjonariuszy o 26 osób. Docelowo przebywać ma w nim nie więcej niż 332 pacjentów.

Tymczasem, jak podaje Dziennik Polski już teraz na miejsce w niektórych krakowskich DSP czeka się do pięciu lat. Długie kolejki oczekujących są również poza Krakowem – w placówkach powiatu brzeskiego, bocheńskiego i dąbrowskiego. W DPS przy ul. Pułaskiego w Wadowicach, na wolne miejsce czeka się też 5 lat. To placówka przeznaczona dla psychicznie chorych. Obecnie przebywa w tym ośrodku 114 osób, a kolejnych 29 jest na liście oczekujących.

Nie wszędzie jest tak źle. W Nowym Sączu od kilku lat domy opieki spełniają standardy zawarte w rozporządzeniu ministra pracy i polityki społecznej: zlikwidowane zostały bariery architektoniczne, wskaźnik personelu na liczbę podopiecznych odpowiada profilowi placówek. Na razie kolejka oczekujących jest niewielka. Na miejsce w trzech sądeckich DPS czeka osiem osób, w tym pięć spoza Nowego Sącza

Trudniejsza sytuacja jest poza miastem. DPS w Muszynie jest obecnie w trakcie standaryzacji. Warunki lokalowe dostosowują do opieki nad 70 osobami, ale mają jednak 12-osobową kolejkę oczekujących.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH