Niedziela, 20 kwietnia 2014 

JJ/Rynek Zdrowia | 29-11-2011 14:34

Maków Podhalański: Zakład Długoterminowej Opieki Medycznej do likwidacji?

W ZDOM im. Św. Katarzyny Sieneńskiej w Makowie Podhalańskim przebywają osoby przewlekle chore, wymagające całodobowej opieki, której często nie są w stanie zapewnić im rodziny. Placówka ma jednak duże kłopoty finansowe. Grozi jej likwidacja.

Obecnie przebywa tam 150 chorych z całego województwa małopolskiego. W zakładzie zatrudnionych jest blisko 90 osób.

Placówka jest deficytowa. Jeszcze w 2007 r. Sejmik Województwa Małopolskiego uchwałą z 17 grudnia wyraził wolę jej przekształcenia. Problemem stanowiła wówczas m. in. kwestia własności nieruchomości.

Pracownicy ZDOM nie zdecydowali się jednak na stworzenia spółki pracowniczej, a Konsorcjum Aspen, które początkowo było zainteresowane udziałem w procesie przekształcenia, ostatecznie wycofało się tego pomysłu. Nie przyniosły także efektu oferty zakupu terenu na którym znajduje się zakład, składane przez zarząd województwa małopolskiego jej właścicielowi. Przekształcenia nie udało się zatem przeprowadzić. Tymczasem kondycja finansowa placówki jest coraz gorsza.

Jak poinformowało portal rynekzdrowia.pl biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, zakład generuje od I kwartału 2010 r. straty sięgające już we wrześniu tego roku 830 tys. złotych. Uchwałą z 26 lipca 2011 r. zarząd województwa małopolskiego udzielił placówce pożyczki w kwocie 1,2 mln zł: pieniądze zostały przeznaczone na spłatę zobowiązań. 

Biuro prasowe UMWM informuje także, że rozważając różne warianty rozwiązania trudnej sytuacji placówki, zarząd województwa wystąpił do starostów powiatów oraz publicznych i niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej, szukając ewentualnej możliwości przejęcia pacjentów makowskiego ZDOM i świadczeń oferowanych w placówce.

Czy zakład w Makowie Podhalańskim będzie likwidowany? Jednoznacznej odpowiedzi nie udało nam się uzyskać, ale wiele na to wskazuje. Powiatowe władze z Suchej Beskidzkiej zapowiadają jednak, że będą robić wszystko, aby uratować ośrodek. 

  • Brak komentarzy

DODAJ KOMENTARZ

Zdarzenia niepożądane: dlaczego w medycynie korzystamy z doświadczeń lotnictwa

Polski rejestr kardiochirurgiczny, prowadzony centralnie w Warszawie, obejmuje wszystkie operacje przeprowadzone od 2006 roku. Pacjenci są analizowani zarówno we wczesnym okresie leczenia, jak i pod kątem odległych wyników terapii - przypomina prof. Marek Jasiński, zastępca ordynatora Oddziału Kardiochirurgii w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 7 SUM, Górnośląskim Centrum Medycznym im. prof. Leszka Gieca.

  • Od nagłej i niespodziewanej śmierci...

    ... zachowaj nas Panie - śpiewają ludzie, ale modlitwę warto uzupełnić sensownym działaniem. "Daj Bogu szansę" - mawiał pewien rabin. O potrzebie tej szansy warto(...)

  • Dobrze zarządzajmy sporem

    Przez wiele lat proces zarządzania ryzykiem był utożsamiany z wykupieniem przez placówkę medyczną obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej - mówi mec(...)

POLECAMY W SERWISACH

Newsletter

Najnowsze informacje z Rynku
Zdrowia wprost na Twój e-mail.
Wiadomości, opinie, komentarze,
analizy!

* Zamówienie newslettera oznacza akceptację Polityki prywatności portalu.
 
Odwiedź i polub nasz profil na Facebooku. Znajdziesz tam przegląd najciekawszych informacji dnia. Subskrybuj kanały RSS - bądź na bieżąco z informacjami z serwisu. Moduł z najnowszymi informacjami Rynku Zdrowia w Twoim serwisie.