MZ chce zbadać działalność liderów PZ; ci uważają, że resort ich dyskredytuje

MZ zapowiada, że przeanalizuje, czy liderzy Porozumienia Zielonogórskiego negocjują z resortem i prezesem NFZ przyszłoroczne warunki działania POZ jako przedstawiciele środowiska lekarzy, czy prywatnej spółki. PZ odpowiada: to próba zdyskredytowania naszych liderów.

"Rzeczpospolita" z 12 grudnia napisała, że Porozumienie Zielonogórskie (PZ) chce utworzyć komercyjną sieć placówek leczących pacjentów mających abonamenty lub pakiety ubezpieczeniowe.

Powołując się na dokumenty, które PZ rozsyła do swoich członków, dziennik poinformował, że powołana już została spółka Medical Concept, która na bazie gabinetów lekarzy rodzinnych i małych przychodni ma utworzyć Polskie Konsorcjum Medyczne (PKM). Jak podkreśliła "Rz", według danych z Krajowego Rejestru Sądowego władze Medical Concept to funkcyjni działacze PZ.

Rzecznik prasowy ministerstwa zdrowia Krzysztof Bąk uznał publikacje "Rz" za "bardzo niepokojące". "Nie możemy ich zbagatelizować" - podkreślił w komunikacie przesłanym PAP. Zaznaczył, że resort nie ma nic przeciwko temu, aby lekarze prowadzili działalność rynkową, ale jeśli to prawda, że liderzy PZ są członkami jednej prywatnej spółki, to nasuwa się pytanie: czy negocjują z ministrem zdrowia i prezesem NFZ jako przedstawiciele środowiska POZ, czy jako przedstawiciele tej spółki.

"Czy rzeczywiście działają w interesie lekarzy zainteresowanych kontraktami z NFZ? Czy nadal chcą leczyć pacjentów w ramach ubezpieczenia, czy raczej stawiają na prywatne wizyty? Musimy przeanalizować, z kim rozmawiamy" - podkreślił Bąk.

Ustosunkowując się do oświadczenia rzecznika MZ, prezes PZ Jacek Krajewski ocenił, że to próba dyskredytacji liderów PZ, a postawione w nim tezy uznał za "kłamliwe i oszczercze".

- Ewidentnie jest to nastawione na postawienie nas w negatywnym świetle i wskazanie, że przy takiej twardej pozycji negocjacyjnej, jaką mamy teraz (w rozmowach dot. działania POZ w 2015 r. - PAP), to my jesteśmy tymi złymi, myślącymi tylko o wyrwaniu pieniędzy, a nie tymi, którzy myślą o swoich pacjentach - powiedział.

Zaznaczył, że choć działalność placówek oparta na kontraktach z NFZ jest dla firm zrzeszonych w PZ najważniejsza, to jednak nie jest jedyną.

- Jesteśmy prywatnymi firmami, prowadzimy działalność gospodarczą i od takich firm NFZ wykupuje świadczenia w ramach kontraktu. Nie jesteśmy pracownikami NFZ, tylko firmami, które wchodzą we współpracę i na takiej zasadzie ustalamy pewne warunki funkcjonowania - powiedział.

Prezes PZ podkreślił, że organizacja ta zrzesza poważną część lekarzy POZ i właścicieli placówek medycznych, więc musi przygotować się do nowych wyzwań, jakie przed nimi stoją, np. do wprowadzenia dodatkowych ubezpieczeń czy starzejącej się populacji lekarzy.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH