MF: nie trzeba udowadniać, że autem jeździło się na zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne Nie trzeba będzie udowadniać, że auto było wykorzystywane na dojazdy na zabiegi. Fot. Archiwum

Przy okazji uszczelniania systemu podatkowego, Ministerstwo Finansów zaproponowało rozwiązanie w zakresie ulgi rehabilitacyjnej. W rozliczeniu za 2017 r. nie trzeba będzie udowadniać, że auto było wykorzystywane na dojazdy na zabiegi. Niepełnosprawny lub jego opiekun odejmą 2280 zł, jeśli tylko mają samochód.

Przy korzystaniu z ulgi nie będzie już miała znaczenia grupa inwalidztwa (dziś dotyczy ona osób z I i II grupą niepełnosprawności oraz dzieci do 16. roku życia). Wydatki na auto będzie mógł zatem odliczyć każdy, kto ma orzeczoną niepełnosprawność lub jego opiekun.

Nie trzeba też już będzie wykazywać, że przejazdy były związane z przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne. Będzie można w ramach ulgi jeździć do lekarza, do pracy, na zakupy - wynika z uzasadnienia do projektu. Ministerstwo Finansów napisało w nim, że zmiana ta „przyczyni się do ułatwienia codziennego życia niepełnosprawnego”.

Więcej: www.gazetaprawna.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH