Lubuskie: jak NFZ podzielił pieniądze na leczenie

Mniej pieniędzy na opiekę specjalistyczną, szpitalnictwo, rehabilitację, stomatologię i leczenie uzdrowiskowe

– Największe cięcia dotyczą leczenia w sanatoriach – szacuje Stanisław Łobacz, dyrektor lubuskiego NFZ.

Dyrektor wzbrania się jednak przed oceną, jak konkretnie będą wyglądały finanse w skali całego roku, bo sytuacja zmienia się co miesiąc.

– Choć paradoksalnie, porównując styczeń 2009 roku do tegorocznego, w województwie lubuskim mamy w budżecie około 42 miliony złotych więcej. Zmieniła się jednak struktura wydatków - podkreśla Stanisław Łobacz.

To oznacza, że bez problemu dostaniemy się do swojego lekarza rodzinnego.

– Nie pogorszy się także dostępność do badań diagnostycznych, jak rezonans magnetyczny, tomograf, gastroskopia czy kolonoskopia. Zadbamy też o takie świadczenia, jak dializy, leczenie onkologiczne, w tym chemioterapię. A także intensywną terapię, udary mózgu, zawały serca i porody – zapewnia dyrektor Łobacz, przypominając, że mniej środków będzie na opiekę specjalistyczną, szpitalnictwo, rehabilitację, stomatologię i leczenie uzdrowiskowe.

Jego zdaniem, może to spowodować jeszcze dłuższe kolejki do specjalistów. Ale to świadomy wybór:

– Przyjęliśmy zasadę, że to, co pilne, będzie przez nas płacone w pierwszej kolejności. Nie da się przecież obciąć dopłat do leków, nie zabierzemy też pieniędzy z hemodializ, leczenia zawałów czy intensywnej terapii, bo to byłby dla pacjentów wyrok śmierci.

Jeżeli budżet lubuskiego oddziału NFZ zwiększy się, dodatkowe środki zostaną przeznaczone na m.in. na poradnie specjalistyczne, szpitalnictwo i psychiatrię.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH