Z ministerialnej puli na nadwykonania kontraktów w szpitalach wynoszącej 516 mln zł, do Lubuskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ trafi zaledwie 7,5 mln zł. Tymczasem lecznice nadwykonania w lubuskich lecznicach sięgają ok. 50 mln zł.

Sylwia Malcher-Nowak, rzecznik regionalnego oddziału zastrzegała jednak od razu, że na wszystkie potrzeby środków nie będzie. W pierwszej kolejności muszą zostać wydane na leczenie ostrych zespołów wieńcowych, opiekę nad noworodkami i procedury onkologiczne.

Jak dowiedziała się w centrali NFZ Gazeta Wyborcza, do szpitali w Lubuskim trafi tylko 7,5 mln zł z puli na nadwykonania. O tym, jak zostaną wydane zadecyduje, zadecyduje regionalny oddział NFZ.

Wiadomo już, że trafią do szpitali w Zielonej Górze, Gorzowie i Torzymiu. Jak informuje rzeczniczka Lubuskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ środki w większości zostaną przekazane na procedury onkologiczne w lubuskich szpitalach.

Przyznaje, że potrzeby są znacznie większe. – Wystarczy zestawić kwotę nadwykonań z kwotą, którą na nadwykonania dostaliśmy – tłumaczy Malcher-Nowak.

Obecnie trwają konsultacje, ile pieniędzy z 7,5 mln zł dostaną poszczególne lecznice.

Andrzej Szmit, dyrektor Samodzielnym Publicznym Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim wyliczył, że na wszystkie nielimitowane procedury, w tym te onkologiczne, do końca roku potrzebuje blisko 4 mln zł.

Ostrzega, że jeśli na to NFZ nie znajdzie pieniędzy, pójdzie do sądu. Oburza go również  dysproporcja w podziale środków przez centralę Funduszu.

– Czym jest te 8 mln zł w porównaniu do 516? – pyta oburzony. – W Warszawie powinni brać pod uwagę wskaźnik populacji. Jeśli w Lubuskiem żyje 1 mln ludzi, a w całej Polsce 38 mln, to na leczenie Lubuszan trzeba przeznaczyć co najmniej 13 mln. Jeśli na wschodzie jest Polska B, to nie wiem, jaka Polska jest w Lubuskiem.

Jak podała nam rzeczniczka lubuskiego oddziału NFZ, największe nadwykonania na dzień 31 sierpnia 2009 r. miał Szpital Wojewódzki SPZOZ w Zielonej Górze. Sięgały one prawie 16 mln zł.

Adrianna Wilczyńska, rzecznik zielonogórskiej lecznicy, uważa, że suma, którą do podziału dostał lubuski NFZ jest skandaliczna.

– Nasze placówki, w tym szpital w Zielonej Górze, nie są w niczym gorsze. Wręcz przeciwnie, trzymamy europejski poziom, a w zakresie niektórych zabiegów onkologicznych można powiedzieć, że jesteśmy monopolistą – przyznaje portalowi rynekzdrowia.pl rzeczniczka.

Podkreśla, że Szpitalu Wojewódzkim SPZOZ w Zielonej Górze leczą się chorzy z całego województwa, ale i spoza niego.

– Nie wyobrażam sobie nawet jak tak niewielka suma jak 7,5 mln zł będzie rodzielona między tyle lecznic, oferujących specjalistyczne leczenie. Mimo wysokich nadwykonań na pewno nie przerwiemy procedur onkolicznych, które pochłaniają najwięcej pieniędzy – zapewnia Wilczyńska.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH