Związkowcy już nie raz dawali do zrozumienia, że są poważną siłą i bez ich akceptacji trudno będzie o reformy w ochronie zdrowia.
Związkowcy z lubelskich szpitali nie zgadzają się na ich restrukturyzację.
Obawiają się redukcji etatów i prywatyzacji. Żądają od NFZ większych pieniędzy na leczenie. Plan restrukturyzacji zakłada połączenie Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Jana Bożego z Okręgowym Szpitalem Kolejowym w Lublinie.
Zarząd województwa chce, by obydwie placówki skupiły się na rozwoju wybranych oddziałów. Zmiany nie ominęłyby też Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie, który zostałby połączony z kliniką Uniwersytetu Medycznego – donosi Gazeta Wyborcza.
Związkowcy żądają, by NFZ zapłacił szpitalom na Lubelszczyźnie 126 mln zł za nadwykonania, wystąpili też o zwiększenia budżetu na służbę zdrowia na Lubelszczyźnie. Poinformowali, że będą zbierać podpisy w tej sprawie wśród lekarzy, pacjentów i mieszkańców miasta. Podpisy wyślą do marszałka oraz Ministerstwa Zdrowia.
– Jeżeli chcemy, żeby szpitale nie przynosiły dalszych strat, zostały oddłużone, a jakość leczenia była lepsza, musimy wprowadzić plan restrukturyzacji. Nie oznacza to prywatyzacji, ani masowych zwolnień. Jestem gotowy do rozmów ze związkowcami – powiedział dziennikarzowi Gazety Wyborczej Zbigniew Orzeł, dyrektor departamentu zdrowia w lubelskim Urzędzie Marszałkowskim.
Czytaj więcej: restrukturyzacja | Łączenie szpitali, restrukturyzacja | połączenie szpitali | Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Lublinie | restrukturyzacja szpitali | Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki im. Jana Bożego w Lublinie | Okręgowy Szpital Kolejowy SP ZOZ w Lublinie | Zbigniew Orzeł
Jest sprzęt, nie ma kontraktu