Ponad 100 pielęgniarek ze Szpitala Wojskowego w Lublinie odeszło wczoraj na dwie godziny od łóżek pacjentów. Był to strajk ostrzegawczy, który miał zmobilizować komendanta placówki płk. dr. Zbigniewa Kędzierskiego do podjęcia rozmów na temat podwyżek.

– Od miesięcy w naszym szpitalu nie może dojść do rzeczowych i konkretnych rozmów z szefostwem placówki na temat podwyżek dla pielęgniarek. Skutek jest taki, że pensje pielęgniarek są najniższe w Lublinie, a nawet w województwie lubelskim, bo tylko nasze koleżanki z Włodawy zarabiają mniej niż my – mówi Teresa Żak, szefowa związku zawodowego pielęgniarek w szpitalu wojskowym w Lublinie.

Zarobki pielęgniarek w szpitalu wojskowym nie urosły tak jak w innych placówkach ochrony zdrowia, ponieważ wzrost wynagrodzeń nie został im wliczony do pensji zasadniczych, ale wypłacony jako dodatek w ratach, natomiast na początku tego roku otrzymały po około 200 zł podwyżki, podczas gdy w innych placówkach pielęgniarkom udawało się wywalczyć wzrost wynagrodzeń w wysokości połowy kwot przyznanych lekarzom.

– Żądamy uregulowania tych spraw, weszłyśmy w spór zbiorowy, ale do rzeczowych rozmów wciąż nie dochodziło mimo zaangażowania mediatora – opowiadają pracujące w szpitalu wojskowym pielęgniarki.

Z tego powodu wczoraj zaprotestowały. Strajk i odejście na dwie godziny od łóżek pacjentów, którymi w tym czasie zajmowali się oddziałowe i lekarze, przyniosły skutek. Doszło do rozmów z komendantem, które w końcu mogą doprowadzić do porozumienia. Pielęgniarki chcą podniesienia zarobków o 500 złotych brutto, szefostwo szpitala zgodziło się wczoraj na 300 złotych. Dziś ciąg dalszy rozmów. Obie strony liczą na porozumienie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH