dziennikwschodni.pl/Rynek Zdrowia | 18-03-2017 15:48

Lublin: sfrustrowani lekarze wypowiadają klauzulę opt-out

- Dyrekcja straszy nas zamknięciem oddziału gastroenterologii, zostawieniem jednego dyżurnego na oddziale neurologii, likwidacją oddziałów po restrukturyzacji. Dlaczego lekarz, który nie chce pracować dłużej, niż przewiduje to ustawa, ma być represjonowany? - pytają lekarze z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie.

FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

- Żadne decyzje jeszcze nie zapadły - odpowiada dyrektor placówki.

Przypomnijmy, że o zbiorowym wypowiedzeniu tzw. klauzuli opt-out przez lekarzy z sześciu oddziałów szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie od kilku dni informuje Dziennik Wschodni.

Chodzi o odziały gastroenterologii, pediatrii, chirurgii, neurologii, nefrologii i kardiologii. Wypowiedzenie klauzuli oznacza, że lekarz nie będzie mógł pracować więcej niż 48 godzin tygodniowo, czyli nie będzie mógł wziąć więcej niż trzy dyżury miesięcznie. W związku z tym pojawił się problem z obsadzeniem dyżurów.

- Lekarze wypowiadają klauzulę, bo są sfrustrowani, atmosfera jest bardzo napięta. Chodzi o zarobki, które nie przystają do ilości przepracowanych godzin - mówi anonimowo Dziennikowi Wschodniemu jeden z lekarzy z oddziału neurologii.

Więcej: dziennikwschodni.pl