Lubelski Sanepid ogłosił kampanię

Paweł Policzkiewicz - szef Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidmiologicznej w Lublinie uważa, że rozlatujące się podłogi, których nie można zdezynfekować, odrapane ściany i nieszczelne okna stwarzają zagrożenie dla zdrowia pacjentów. Łatwo w nich bowiem o zakażenie wirusowym zapaleniem wątroby, a np. niesterylna sala operacyjna to groźba "złapania" gronkowca podczas operacji.

Przez lata kontrole sanepidu w lubelskich szpitalach i przychodniach wykazywały różne uchybienia. Inspektorzy nakazywali ich usunięcie. Dyrektorzy pisali jednak do sanepidu pisma z prośbą o odroczenie terminu likwidacji tych nieprawidłowości. Uzasadniali to brakiem pieniędzy na wykonanie niezbędnych remontów i napraw.

Dłużej, jak zapowiada szef powiatowego sanepidu, na tolerancję placówki medyczne nie mają co liczyć.  Jeśli w jakiejś nie usunie się na czas nieprawidłowości, to zostanie ukarany jej dyrektor lub kierownik. Zwłaszcza, że niektóre placówki zwlekają z wykonaniem zaleceń od kilku lat.

O stanowczości lubelskiego sanepidu  przekonał się jako pierwszy Jacek Solarz - dyrektor szpitala przy ul. Biernackiego w Lublinie, który otrzymał 5 tys. zł grzywny za nie przeprowadzenie remontu oddziału chirurgii. W opinii Policzkiewicza oddział ten nie nadaje się do leczenia ludzi, bo wszystko  tam nadaje się do remontu - od sal operacyjnych poczynając, na toaletach kończąc. Jacek Solarz nie zamierza jednak zapłacić 5 tys. zł kary. Chce odwołać się od tej decyzji, ponieważ – jak twierdzi - jest ona niezgodna z prawem.

– Gdybym był dyrektorem niepublicznego szpitala, wówczas sanepid mógłby mnie ukarać mandatem, ale jako dyrektora publicznego zakładu nie może – uważa Solarz.

Dyrektor szpitala wyjaśnia, że przez lata, głównie z braku pieniędzy, odkładane były w wielu szpitalach niezbędne prace i remonty. I choć troska sanepidu o podniesienie warunków leczenia chorych jest jak najbardziej słuszna, to obarczanie odpowiedzialnością za ten stan rzeczy wyłącznie dyrektorów jest uproszczeniem. Szefowie szpitali bowiem robią wszystko, by znaleźć pieniądze na konieczne remonty. Gdy się to udaje, przeprowadzają je.

Sanepid jest jednak nieprzejednany. Ma decyzje dotyczące większości lubelskich szpitali.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH