Lublin: rok czekania na wizytę u kardiologa dziecięcego

Do poradni kardiologicznej Dziecięcego Szpitala Klinicznego im. prof. A Gębali w Lublinie mali pacjenci czekają w kolejce nawet rok. Podstawową przyczyną tak długiego oczekiwania na wizytę u kardiologa dziecięcego jest niewystarczająca ilość specjalistów, co skutkuje także zmniejszaniem się już od jakiegoś czasu wysokości kontraktu.

W całym ubiegłym roku na oddziały DSK przyjęto prawie 29 tys. dzieci. Sami lekarze specjaliści udzieli przeszło 73 tys. porad. DSK dla rodziców chorych dzieci z całej Polski Wschodniej to przede wszystkim gwarancja jakości.

Do kardiologa, jak zresztą i w innych poradniach, prowadzone są zapisy. Kto nie zrobi takiej rezerwacji na początku stycznia musi czekać do... następnego roku. Niedawno Gazeta Wyborcza opublikowała list ojca dziecka, który pod koniec lutego, usiłując zapisać syna do kardiologa, dowiedział się, że wolne "numerki" na wizyty są dopiero na 2014 rok.

Problem dostępności do świadczeń w zakresie kardiologii dziecięcej w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie nie wynika z ograniczeń finansowych  - przekonuje Małgorzata Bartoszek, rzeczniczka lubelskiego Funduszu. - Oddział sfinansował wszystkie świadczenia zrealizowane w poradni kardiologicznej DSK w 2012 roku i jest w stanie sfinansować wszystkie porady specjalistyczne zrealizowane w tej poradni w roku bieżącym. Ustalając wartość kontraktu dla DSK w tym zakresie Fundusz kierował się potencjałem poradni - liczbą lekarzy specjalistów, jak również poziomem wykonanych świadczeń - stwierdza rzeczniczka.

- Przyczyną problemów z dostępnością do świadczeń w poradni kardiologicznej w DSK może być organizacja udzielania świadczeń zdrowotnych w placówce, zbyt mała liczba lekarzy specjalistów w dziedzinie kardiologii dziecięcej, jak również sposób prowadzenia kolejki oczekujących dodaje Bartoszek

Ze statystyk w DSK wynika, że 30 procent wizyt w poradniach szpitala nie dochodzi do skutku. Wielu rodziców w pierwszej kolejności rezerwuje miejsca w DSK a później, ze względu na długi czas oczekiwania na wizytę, szuka pomocy w prywatnych gabinetach lekarzy specjalistów. Po uzyskaniu pomocy już nie pamiętają o odwołaniu wizyty w poradni.

- Główną przyczyną tak długich kolejek do dziecięcej poradni kardiologicznej jest brak specjalistycznej kadry. Od dwóch lat poszukujemy specjalistów w tej dziedzinie. Mimo, że dokładamy wszelkich starań, naprawdę bardzo ciężko jest ich znaleźć. Stąd także zmniejszony kontrakt z NFZ na naszą poradnię. Podejmujemy działania aby zwiększyć ilość godzin pracy poradni i najprawdopodobniej w najbliższym czasie nam się to uda - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Agnieszka Osińska, rzeczniczka DSK.

- Dodatkowo naszym problemem jest wysoka referencyjność placówki i jej renoma. Każdy mały pacjent z regionu trafia od razu do DSK. Porada kardiologiczna jest bardzo czasochłonna - wymaga szeregu badań. A trafiają do nas pacjenci, którzy mogliby uzyskać z powodzeniem poradę gdzie indziej. Jest ogromna ilość takich z banalnymi schorzeniami układu krążenia, którzy powinni być obsłużenie przez POZ a trafiają ze skierowaniem właśnie do nas. Stąd te kolejki. Chciałabym jednak podkreślić, że przypadki pilne i noworodki, przyjmowane są poza kolejnością - dodaje rzeczniczka szpitala.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH