Przyszpitalne lubelskie poradnie podpisały kontrakty z NFZ. Narzekają jednak, że pieniędzy na długo nie wystarczy.
Państwowy Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie znów zacznie przyjmować pacjentów w poradniach alergologicznej, endokrynologicznej, reumatologicznej, neonatologicznej i chirurgicznej.
Jednak, jak tłumaczy Gazecie Wyborczej dyrekcja placówki, porad udzieli niewielu, bo np. endokrynolog do czerwca będzie mógł przyjąć tylko ok. 50. pacjentów. Być może pieniądze, za zgodą NFZ, będą przenoszone pomiędzy poradniami, co pozwoli na ich lepsze wykorzystanie.
Jednak NFZ nie powiedział jeszcze ostatniego słowa co do kontraktów dla przyszpitalnych poradni.
- Wartość planu finansowego ustalona jest do czerwca bieżącego roku. W maju rozpoczniemy kolejne rozmowy dotyczące finansowania. Sprawa jest więc cały czas otwarta - tłumaczy portalowi rynekzdrowia.pl Małgorzata Bartoszek, rzecznik prasowy Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.
Czytaj więcej: kontraktowanie | kontraktowanie świadczeń | AOS
Szczecin: samorządowa dotacja dla szpitala
Koniecznie trzeba podać to do publicznej wiadomości, a najlepiej za potwierdzeniem odbioru rozesłać do wszystkich gospodarstw domowych.
Skoro szpitale przyjmują więcej niż powinni, to może pacjencji staną się bardziej zdyscyplinowani i przewidywalni.
Szpital, zgodnie z ustawą, musi przyjąć wszystkich potrzebujących pomocy, ale NFZ już nie musi za te wszystkie świadczenia zapłacić.
ABSURD goni ABSURD. Kiedy to się skończy?