Lublin: personel szpitala kolejowego za przekształceniem, ale przeciw połączeniu

Pracownicy Okręgowego Szpitala Kolejowego w Lublinie w referendum zorganizowanym przez dyrekcję w większości opowiedzieli się za przekształceniem lecznicy w spółkę.

Personel Okręgowego Szpitala Kolejowego w Lublinie miał się opowiedzieć czy chce przekształcenia szpitala w spółkę, czy lepszym rozwiązaniem byłaby fuzja z innymi zadłużonymi placówkami z Lublina. 

Za przekształceniem w spółkę opowiedziało się 151 osób, fuzję poparło 85 - informuje Kurier Lubelski.

W referendum wzięło udział 243 pracowników Okręgowego Szpitala Kolejowego w Lublinie, co oznacza, że frekwencja wyniosła niewiele ponad 48 proc.

Jeszcze w lutym związki zawodowe działające w Okręgowym Szpitalu Kolejowym w Lublinie powiedziały fuzji "nie".

- Nie chcemy się łączyć z pozostałymi szpitalami w jeden podmiot, działający w ramach struktury Wojewódzkiego Zespołu Szpitali SPZOZ. Jesteśmy w trakcie restrukturyzacji placówki i wierzymy, że takie rozwiązanie pozwoli nam w niedługim czasie wyprowadzić szpital z kryzysu. Chcemy być autonomiczną jednostką - mówił w rozmowie z portalem rynek zdrowia Jacek Barański, przewodniczący szpitalnego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Zarząd województwa lubelskiego zdecydował, że zadłużone szpitale, dla których jest on organem założycielskim należy połączyć w jeden duży Wojewódzki Zespół Szpitali SPZOZ. W grę wchodzą trzy lubelskie placówki: Okręgowy Szpital Kolejowy, Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki im. Jana Bożego i Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego SPZOZ. To według samorządowców najlepszy sposób na oddłużenie placówek, których zobowiązania sięgają w sumie 200 mln złotych.

- Mamy  obawy związane z tym, że restrukturyzacja w takich rozmiarach pociągnie za sobą konieczne redukcje personelu. Zwolnienia nie tylko dotknęłyby administrację, ale wszystkich pracowników, zarówno wśród lekarzy, jak i pielęgniarek. Dlatego nasze stanowisko jest negatywne - przekazał Jacek Barański. 

Jak dodał, związek nie poprze planu fuzji szpitali zaproponowanej przez zarząd województwa: - Głównie dlatego, że zadłużenia wszystkich szpitali po połączeniu byłyby kolosalne, w granicach 200 mln. zł. Wydaje nam się, że zbilansowanie takiego zadłużenia i to jeszcze w ramach nowego podmiotu jest mniej realne niż sytuacja, w której każdy szpital samodzielnie wytyczy własną ścieżkę wyjścia z kłopotów finansowych - podsumował szef oddziału OZZL w Okręgowym Szpitalu Kolejowym.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH