Lublin: nowoczesna okulistyka, przez jeden dzień w tygodniu

Jesienią w 1 Szpitalu Wojskowym z Przychodnią zacznie działać jeden z najnowocześniejszych oddziałów okulistycznych w Lublinie. Pierwsi pacjenci mają tam trafić już we wrześniu.

Modernizacja oddziału, która ma kosztować około 4 mln zł ze środków z Ministerstwa Obrony Narodowej i szpitala, pozwoli na lepszą opiekę nad pacjentami i wykonywanie także wielu rodzajów małoinwazyjnych operacji (powstanie m.in nowoczesny blok operacyjny).

– Już dzisiaj przeprowadzamy zabiegi usunięcia zaćmy, wykonując zaledwie 1,8 mm nacięcie. Przy tradycyjnej metodzie sięga ono ponad 2,2 mm. Wykonywana jest również plastyka tęczówki, wszczepianie zastawek. Po modernizacji oddziału jeszcze poszerzymy zakres wykonywanych zabiegów, ale niestety nasz tegoroczny kontrakt wynosi zaledwie 1,4 mln zł, co pozwala nam właściwie na operowanie pacjentów zaledwie przez jeden dzień w tygodniu – mówi portalowi rynekzdrowia.pl rozgoryczony płk dr Zbigniew Kędzierski, komendant szpitala.

Mimo znakomitej opieki okulistycznej, stosowanych nowoczesnych metod leczenia z jakich mieszkańcy Lublina i okolic mogliby korzystać, brak pieniędzy w Funduszu powoduje wydłużające się kolejki oczekujących na zabiegi. Tym bardziej, że szpital nie może liczyć na zwiększenie przyszłorocznego kontraktu.

– Głównym problemem finansowania szpitali branżowych – wojskowych i MSW – jest to, że z puli środków określonej na województwo lubelskie wydzielone jest dla nich zaledwie 3,2 proc. Jest to najniższy wskaźnik w skali całego kraju. Wnioskowaliśmy, aby ten parytet zwiększyć przynajmniej do 4 procent, ale niestety już wiemy że na przyszły rok nic się nie zmieni. Tymczasem w skali kraju ten wskaźnik wynosi około 10 proc. –  dodaje komendant Kędzierski.

Po podliczeniu wyników finansowych za pierwsze półrocze okazuje się, że szpital wojskowy ma już 3 mln zł nadwykonań. I jak mówi dyrektor szpitala, być może w listopadzie będzie zmuszony do... zamykania oddziałów i przeprowadzania w nich remontów. By ratować szpital przed kłopotami finansowymi dyrekcja stawia na procedury ratujące życie, za które NFZ musi zapłacić.

– Tworzymy 10. łóżkowy oddział udarowy, w którym będzie 5 łóżek intensywnego nadzoru neurologicznego. Będziemy także uruchamiać odrębny oddział kardiologii interwencyjnej, ponieważ to też jest procedura nielimitowana – stwierdza dyrektor Zbigniew Kędzierski.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH