Lublin: nieodwołane wizyty, dłuższe kolejki

Wielu pacjentów z zapisanych do lekarza na konkretną godzinę na tę wizytę... nie przychodzi.

Pacjenci Dziecięcego Szpitala Klinicznego im. prof. Antoniego Gębali w Lublinie czekają na wizytę w poradni po kilka godzin – informuje lubelska „Gazeta Wyborcza“.

Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest odejście od praktyki zapisywania pacjentów na konkretne godziny. Rodzice zauważają, że byliby spokojniejszy, gdyby ominęła ich konieczność pilnowania swojego miejsca w kolejce. Zapisywanie pacjentów na konkretną godzinę wcześniej obowiązywało w DSK, ale blisko dwa lata temu szpital z tego zrezygnował.

– Sami lekarze prosili, by zrezygnować z zapisów na konkretną godzinę. Pacjenci nie przychodzili na umówione wizyty, niektórzy się spóźniali – informuje portal rynekzdrowia.pl Agnieszka Osińska, rzecznik DSK. – Czas oczekiwania na wizytę nie jest tak długi. Panie rejestrujące chorych powiadamiają o godzinach pracy lekarza. Informują też, w jakim przedziale czasowym pacjent zostanie przyjęty. Rodzice którzy przychodzą mimo to wcześniej, czekają dłużej.

W szpitalu rozpisano ankietę, z której wynika, że pacjenci woleliby być zapisywani na konkretne godziny. Nie zawsze jednak mają dość czasu, by poinformować szpital, że nie przyjdą na wizytę. W ten sposób blokują dostęp do lekarza innym czekającym.

Z sondażu przeprowadzonego przez serwis konsylium24.pl wynika, że w każdym tygodniu co 3 lekarz mógłby przyjąć nawet kilkunastu pacjentów więcej, gdyby pacjenci odwoływali wizyty, na które nie mogą się zgłosić. Tymczasem zgodnie z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych z dnia 27 sierpnia 2004 r., art. 20, pkt. 9: „W przypadku gdy świadczeniobiorca nie może stawić się u świadczeniodawcy (...) lub gdy zrezygnował ze świadczenia opieki zdrowotnej, jest on obowiązany niezwłocznie powiadomić o tym świadczeniodawcę”.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH