Lublin: napięta sytuacja w szpitalu wojskowym, pielęgniarki żądają podwyżek

Na najbliższy piątek (22 czerwca) komendant 1. Szpitala Wojskowego z Przychodnią SP ZOZ w Lublinie wyznaczył spotkanie negocjacyjne z personelem, dotyczące wysokości płac. Wcześniej około setka pracowników przeprowadziła protest ostrzegawczy domagając się wzrostu wynagrodzenia.

Teresa Żak, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek w szpitalu wojskowym w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl przekazała, że sytuacja, która doprowadziła pracowników do protestu ostrzegawczego ma swój początek w sporze zbiorowym do jakiego doszło w 2010 roku. 

- Powodem były niskie wynagrodzenia i brak podwyżek. Nasze pensje od 2008 roku nie uległy zmianie. Po 39 latach pracy zarabiam 2500 zł, ale młode pracownice są w jeszcze trudniejszej sytuacji. Pielęgniarka, która rozpoczyna pracę ma 1800 zł brutto, a po roku pracy 100 zł więcej - informuje Żak.

Przed dwoma laty pielęgniarki domagały się od pracodawcy powołania niezależnego eksperta, który oceniłby, czy pensje pracowników są prawidłowo naliczane.

- Mimo, że otrzymaliśmy zgodę na powołanie niezależnego rzeczoznawcy do wyceny świadczeń nigdy nie doszło. W końcu nasze żądania rozeszły się po kościach. Ale teraz nie odpuścimy - zapowiada szefowa związku.

Pracownicy w ponowny spór zbiorowy z pracodawcą weszli 11 czerwca br. Złożyli wówczas pismo z żądaniem podwyżki płac o 400 zł oraz określenie warunków i obowiązków pracowniczych. 

- Po naszym proteście otrzymaliśmy informacje, że zarządzający szpitalem spotka się z nami w piątek o godzinie 14 - mówi Żak.

Strajk ostrzegawczy w szpitalu wojskowym trwał we wtorek (19 czerwca) od godz. 13 do 14. Protestowały dwa z pięciu działających na terenie szpitala związki zawodowe - Ogólnopolski Związek Pielęgniarek i Położnych oraz Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Pracowników Wojska.

Teresa Żak zapowiada, że jeśli w ciągu dwóch tygodni nie dojdzie do porozumienia z pracodawcą zostaną wdrożone kolejne procedury.

- Skierujemy pismo informacyjne o zaistniałej sytuacji do organu założycielskiego MON, a także rozpoczniemy normalny strajk z odejściem od łóżek - twierdzi.

Barbara Leńczuk, rzeczniczka prasowa szpitala przyznała, że placówka ma obecnie płynność finansową. Jej zdaniem jednak priorytetem dla zarządzających placówką jest utrzymanie właśnie tej płynności, a ten rok jest dla szpitala trudny.

Jej zdaniem komendant szpitala musi przede wszystkim pilnować, aby przychody równoważyły wydatki. Z tego powodu trudno przewidzieć, czy będą podwyżki. Jak wynika z przeprowadzonych przez szpital analiz porównawczych, wynagrodzenia personelu szpitala nie odbiegają od wynagrodzeń pracowników innych placówek sektora służby zdrowia. Dyrekcja liczy jednak na porozumienie. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH