Lublin: na opaskach dla pacjentów na razie zamiast kodu odręczne symbole

Opaski z kodem kreskowym umożliwiającym szybką identyfikację pacjentów wejdą do lubelskich szpitali z opóźnieniem. Lecznice nie mają funduszy na zakup oprogramowania i sprzętu do obsługi opasek.

Jak informuje Gazeta Wyborcza, Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie nie ma pieniędzy na zakup oprogramowania, terminali i czytników do opasek.

Szpital posiada 22 oddziały. Na wdrożenie opasek musiałby wydać do pół miliona złotych. Tymczasowo w placówce wprowadzono zwykłe opaski, na których wpisywane jest imię i nazwisko, PESEL osoby oraz nazwa oddziału.

Opasek z kodem kreskowym nie wprowadził również Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 1 w Lublinie. Obecnie ręcznie wpisywane są na opaskach nazwa kliniki, inicjały pacjenta oraz numer księgi głównej, pod którym prowadzona jest cała dokumentacja medyczna.

Jak wyjaśnia na łamach gazety rzecznik Ministerstwa Zdrowia Krzysztof Bąk, obowiązek wprowadzenia opasek nie oznacza onieczności stosowania kodu kreskowego czy innych kodów, których odczytanie wymaga zakupu specjalnych urządzeń.

Znakiem identyfikacyjnym może być np. numer pacjenta w księdze głównej albo inny niepowtarzalny numer przypisany pacjentowi. Chodzi o takie rozwiązanie, które  zapewni możliwość ustalenia wymaganych ustawą danych pacjenta, a jednocześnie uniemożliwi jego identyfikację przez osoby nieuprawnione

Więcej:

http://lublin.gazeta.pl/lublin 

www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH