Lublin: mały kontrakt, mało rehabilitacji

1. Szpital Wojskowy w Lublinie ogranicza przyjęcia na oddział rehabilitacji, bo ma za niski kontrakt.

Płk dr Zbigniew Kędzierski, komendant I Szpitala Wojskowego w Lublinie twierdzi, że z powodu niskiego kontraktu z NFZ placówka musi ograniczać przyjęcia na oddział rehabilitacji. Twierdzi przy tym, że na ten rok szpital dostał na rehabilitację tylko 700 tys. zł. Tymczasem, aby móc przyjmować wszystkich pacjentów, którzy się zgłaszają, placówka na rehabilitację musiałaby mieć kontrakt większy o ok. 2 mln złotych.

Niski kontrakt sprawia, że na pododdziale rehabilitacji, nie wszystkie spośród 38 łóżek, są zajęte.

W pierwszej kolejności przyjmowani są pacjentów z niedowładami, pod udarach mózgu, uszkodzeniu centralnego układu nerwowego, po zabiegach neurochirurgicznych i ortopedycznych oraz po zatrzymaniu krążenia. Pozostali pacjenci muszą czekać w kolejce ponad rok lub skorzystać z propozycji pobytu dziennego albo rehabilitacji ambulatoryjnej.

– Propozycje wartości kontraktów dla świadczeniodawców ustalane były w oparciu o jednolite kryteria, którymi objęci byli wszyscy świadczeniodawcy. Wzięto więc pod uwagę wysokość kontraktu ubiegłorocznego,  faktyczną realizacje umowy w roku 2009, wyniki przeprowadzonych postępowań kontrolnych – wyjaśnia portalowi rynek zdrowia.pl Karol Ługowski, rzecznik prasowy Lubelskiego Oddziału NFZ. Wartość kontraktu 1 Szpitala Wojskowego w Lublinie w rodzaju rehabilitacja lecznicza jest efektem uzgodnień pomiędzy przedstawicielami Lubelskiego OW NFZ i świadczeniodawcą i jest nieznacznie większa niż w roku 2009. Nie było więc cięć w budżecie, przeznaczonym na rehabilitację.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH