Za tydzień komisja zdrowia Lubelskiego Sejmiku Wojewódzkiego zajmie się przygotowaną przed departament zdrowia i polityki społecznej Urzędu Marszałkowskiego koncepcją uzdrowienia sytuacji lecznictwa szpitalnego w tym regionie. Projekt już budzi kontrowersje.
Według koncepcji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego, Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki im. Jana Bożego, ma być przekształcony w dwie spółki.
W dotychczasowym gmachu szpitala Jan Bożego przy ulicy Biernackiego powstałby niezależny zakład opiekuńczo-leczniczy, do którego kierowane byłyby osoby wymagające stałej opieki medycznej. Natomiast w budynku SPSK nr 1 przy ulicy Lubartowskiej (klinika przy Staszica) zorganizowano by szpital ginekologiczno-położniczy ze specjalistycznymi poradniami ginekologicznymi.
Adres zmieniłby także oddział pulmonologii, dziś mieszczący się w szpitalu Jana Bożego. Są plany włączenia go do struktur Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej.
Tzw. ostre oddziały, czyli kardiologia i chirurgia mieściłyby się natomiast w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. S. Wyszyńskiego przy Alei Kraśnickich, ale brana jest pod uwagę również placówka neuropsychiatryczna w Abramowicach.
Koncepcja zmian jest, ale jej przyszłe losy są nieznane. Zbigniew Orzeł, dyrektor departamentu zdrowia, powiedział portalowi rynekzdrowia.pl, że koncepcja jest wynikiem analiz rynku, z których wynika, że problemem województwa lubelskiego jest nadmiar łóżek krótkoterminowych, generujących koszty.
– Analizy wskazują ponadto – mówi Zbigniew Orzeł – że bolączką jest również nadmierna koncentracja łóżek w Lublinie. Na Lubelszczyźnie działają łącznie 22 placówki medyczne podległe marszałkowi, w tym 7 szpitali specjalistycznych, z których 3 mają problemy finansowe i są zadłużone na łączną kwotę ok. 180 mln złotych.
W opinii dyrektora Orła problem tych szpitali polega m.in. na tym, że konkurują one między sobą...
Z analiz wynika również, że w Lublinie jest niewłaściwa struktura organizacyjna szpitali. Codziennie jest wolnych ok. 400 łóżek w szpitalach marszałkowskich, a ok. 160 łóżek jest zajętych przez pacjentów wymagających opieki długoterminowej. Tymczasem w Lublinie dramatycznie brakuje miejsc w zakładach opiekuńczo-leczniczych. Ten deficyt ocenia się nawet na ok. 2 tys. łóżek.
Zmian organizacyjnych obawiają się pracownicy szpitala im. Jana Bożego. Dyrektor Orzeł zapewnia, że koncepcja gwarantuje zatrudnienie wszystkim pracownikom placówki, jeśli nie w nowo powstałych, to w innych placówkach podległych marszałkowi.
Czytaj więcej: Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki im. Jana Bożego w Lublinie | zadłużenie szpitala | restrukturyzacja szpitala | Zbigniew Orzeł | Departament Zdrowia i Polityki Społecznej Lubelskiego Urzędu Marszałkowskiego
Agnieszka Pachciarz nowym prezesem NFZ?