Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie do dziś nie stworzył profesjonalnego planu naprawczego, choć zapowiadał to już siedem miesięcy temu. Tymczasem ZUS, któremu szpital jest winny 12 mln złotych, upomniał się o swoje należności.

ZUS wszczął egzekucję pieniędzy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Kardynała S. Wyszyńskiego przy al. Kraśnickiej, które szpitalowi miał wypłacić Narodowy Fundusz Zdrowia – dowiedziała się Gazeta Wyborcza.

Chodzi o składki za pracowników, których medyczna placówka nie opłacała w terminie i teraz ma wielki dług. ZUS twierdzi, że nie może ujawnić kwoty, którą ostatecznie zamierza zająć.

Według informacji gazety szpital jest winien ZUS 12 mln złotych tzw. zobowiązań wymagalnych, czyli takich, których termin płatności już minął, a nie zostały umorzone. ZUS w piśmie do dyrekcji szpitala z początku września zaproponował zawieszenie egzekucji należności i udzielenie ulgi. Najpierw jednak dyrektor szpitala Ryszard Śmiech musiałby napisać odpowiedni wniosek, a  takiego ZUS nie otrzymał.

Marszałek Krzysztof Grabczuk nie ukrywa, że ma żal do ZUS, bo decyzja o egzekucji może przyczynić się do upadku szpitala.

– ZUS zachowuje się jak bank, który chce pogrążyć przedsiębiorcę –  powiedziała Gazecie Wyborczej, ale zapewnił, że jest jeszcze szansa na wstrzymanie egzekucji pieniędzy.

Jeśli 1 października na biurku u marszałka nie będzie profesjonalnego planu naprawczego dla zadłużonej na ok. 121 mln złotych placówki, marszałek będzie miał powód, aby Śmiecha zwolnić. Dyrektor  jeszcze w marcu obiecał marszałkowi Grabczukowi plan naprawczy. Między innymi dzięki temu zarząd województwa poręczył placówce pożyczkę na 30 mln złotych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH