Lubin: spotkanie z dyrektorem rozstrzygnie o losach protestu pielęgniarek

Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych w Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Lubinie chce zakończyć trwający od 4 lat spór zbiorowy z pracodawcą.

W trzydniowym referendum, które odbyło się w 3-5 stycznia br. w lubińskim szpitalu udział wzięło 310 z 610 uprawnionych. Za akcją protestacyjną opowiedziało się 293 pracowników.

– Referendum jest prawomocne. Upoważnia nas do czynnej akcji protestacyjnej, ze strajkiem włącznie. 11 stycznia przedstawiciele związku spotkają się z zarządem. Nie oznacza to jednak, że jeśli nie będzie porozumienia, na drugi dzień zacznie się strajk – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Małgorzata Siwoń, szefowa szpitalnego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w lubińskiej lecznicy.

Jak wyjaśnia, związek domaga się zakończenia sporu zbiorowego, który trwa od kwietnia 2007 r. W tym okresie OZZPiP w całej Polsce wchodził w spory zbiorowe ze swoimi pracodawcami, co miało pomóc w negocjowaniu z rządem systemowych podwyżek dla pielęgniarek i położnych.

– Od nowego roku jesteśmy zobowiązani przez władze związku zakończyć spory zbiorowe, podjęte w 2007 r. To są wewnętrzne uwarunkowania, które nie mają nic wspólnego z tym, że jest nowa opcja rządząca czy nowy dyrektor placówki (od stycznia dyrektorem jest Rafał Koronkiewicz, powołany przez nowy zarząd powiatu – przyp. red.). Kwota sporna, jaką przedstawiliśmy obecnemu pracodawcy, to 550 zł brutto – informuje nas Siwoń.

Tłumaczy, że kwota jest pozostałą częścią żądanej w 2007 r. podwyżki płacy zasadniczej zatrudnionym na umowę o pracę o 100 proc., z zachowaniem minimalnego wynagrodzenia zasadniczego 3 tys. zł.

– Tej kwoty nie otrzymała jeszcze żadna z pielęgniarek czy położnych. Do wypłacenia pozostało od 250  do 900 zł, co daje średnio sumę 550 zł. Jeśli te pieniądze zostaną wypłacone, spór zostanie zakończony – mówi szefowa szpitalnego związku.

Dyrektor Rafał Koronkiewicz odmówił wypowiadania się przed wtorkowym spotkaniem z przedstawicielami związku.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, referendum oraz ewentualnych akcji strajkowych nie popierają szpitalna Solidarność i Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników Ochrony Zdrowia i Pomocy Społecznej. Przewodniczące obu związków w liście otwartym apelowały, żeby nowemu dyrektorowi dać czas do zapoznania się z sytuacją finansową placówki. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH