Czy pielęgniarki wiosną znowu upomną się o swoje?
Pielęgniarki z Lubelszczyzny domagają się wyższych wynagrodzeń i grożą strajkiem.
Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych na Lubelszczyźnie domaga się wyższych wynagrodzeń. Jak przekonuje w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Maria Olszak-Winiarska, przewodnicząca tamtejszych pielęgniarek, najmniej zarabiają one w szpitalach powiatowych m.in. w Radzyniu Podlaskim, Łukowie, Biłgoraju, Kraśniku, czy Puławach.
– Analizujemy i zbieramy informacje, jak kształtuje się nasze wynagrodzenie w poszczególnych szpitalach. Wybierzemy zapewne szpital, w którym pielęgniarki otrzymują najniższe wynagrodzenie, i w tej miejscowości zorganizujemy konferencję, w której zwrócimy uwagę na najważniejsze problemy. Kolejno wystąpimy do dyrekcji szpitali z prośbą rozmów. Nie ukrywamy, że po raz kolejny nie damy się zbyć obietnicami. Oczekujemy konkretów – zapowiada w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Maria Olszak-Winiarska, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych na Lubelszczyźnie.
Dodaje, że w Szpitalu Powiatowym w Międzyrzeczu Podlaskim pielęgniarki otrzymały 250 zł podwyżki. Ale jak zaznaczyła, jedna jaskółka wiosny nie czyni. Stąd coraz głośniej rozważają akcję protestacyjną. Jednak najpierw chcą wyczerpać wszelkie możliwe środki w celu wywalczenia wyższych wynagrodzeń.
Czytaj więcej: Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych | Maria Olszak-Winiarska | strajk pielęgniarek i położnych
WAŻNE!:MZ - jest projekt nowego rozporządzenia ws. recept