Lubelskie szpitale marszałkowskie pod kreską. Eksperci doradzają fuzję

Radni sejmiku województwa lubelskiego muszą zdecydować czy aby ratować samorządowe finanse trzeba dokonać połączenia marszałkowskich szpitali w Lublinie: Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Kardynała Wyszyńskiego, SP Szpitala Wojewódzkiego im. Jana Bożego i SPZOZ Okręgowego Szpitala Kolejowego. Na razie podjęli uchwałę w sprawie konsultacji społecznej tego projektu.

Podstawą do rekomendacji radnym sejmiku projektu połączenia tych trzech szpitalnych, marszałkowskich placówek, był szczegółowy raport przygotowany przez Departament Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.

W ocenie departamentu dotychczasowe programy naprawcze, które wdrażane są w szpitalach (kolejne, dostosowawcze, mają zostać przygotowane do 30 czerwca 2012 roku) nie przynoszą spodziewanych efektów. Podobnie jak próby poprawy sytuacji finansowej poprzez rozszerzenie gamy usług i wzrost wartości przychodów.

Jak dotąd szpitale marszałkowskie nie osiągają progu rentowności, a ich zadłużenie nadal rośnie.

Spółka nie teraz
Z punktu widzenia Lubelskiego Urzędu Marszałkowskiego przekształcanie wspomnianych placówek w spółki kapitałowe byłoby teraz bardziej kosztowną procedurą niż połączenie ich w jeden duży SP ZOZ. Kosztowną, bo samorząd musiałby przejąć na mocy obowiązującego prawa co najmniej 93 mln zobowiązań.

Są i takie prognozy, z których wynika, że budżet samorządu mógłby zostać obciążony całkowitą kwotą zobowiązań - nawet 195 mln zł. By do tego scenariusza nie doszło - zdaniem autorów raportu - należy najpierw poprawić bieżącą kondycję finansową wszystkich trzech placówek, konsolidując je w jeden SP ZOZ. Dopiero kolejnym etapem miałoby być przekształcenie tego szpitalnego molocha w spółkę samorządową, ze 100 procentowym udziałem własnościowym samorządu wojewódzkiego.

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny dysponuje 604 łóżkami i 1335 etatami, Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki ma 394 łóżka i zatrudnia personel na 817 etatach, Szpital Kolejowy - to 291 łóżek i 510 etatów. Z prostego rachunku wynika, że te trzy placówki dysponują w sumie 1289 łóżkami zatrudniając 2662 pracowników.

Konsultacje czas zacząć
Suma kosztów administracyjnych trzech placówek w 2010 roku - wyniosła 18,5 mln zł. Zdaniem autorów raportu, dzięki skoncentrowaniu działalności administracyjnej i dostosowaniu ilości pracowników do realnych potrzeb, możliwe będzie osiągnięcie oszczędności w skali roku rzędu 6 mln zł. Natomiast zmniejszenie kosztów zmiennych, głównie wynikające z tańszych zakupów, sprawi że tu rachunki spadną o 10 mln zł. Wynik finansowy już w pierwszym roku po konsolidacji ma być dodatni i wynieść ponad pół mln zł.

Marszałek województwa lubelskiego Krzysztof Hetman przekonując radnych do poparcia planowanych zmian stwierdził, że trzy szpitale nie mogą nadal funkcjonować w obecnym kształcie organizacyjnym.

- Ich sytuacja jest taka, że stosując kryteria ekonomiczne, kwalifikują się do upadłości - mówił na sesji sejmiku Hetman.

Jak przekazał nam Zbigniew Orzeł, dyrektor Departamentu Zdrowia i Polityki Społecznej Lubelskiego Urzędu Marszałkowskiego, zaproponowany projekt połączenia placówek zostanie poddany konsultacjom społecznym, które potrwają co najmniej do końca roku.

- Jeśli nie wniosą one żadnych nowych, alternatywnych rozwiązań czy przeciwwskazań dla tego projektu, to zarząd województwa zwróci się do sejmiku o podjęcie uchwały w tej sprawie - powiedział Orzeł.

Fuzja - niechętnie
Przeciwko propozycji konsolidacji lubelskich szpitali protestują między innymi związkowcy i pracownicy z SP Szpitala Wojewódzkiego im. Jana Bożego. W stanowisku przyjętym w ubiegłym tygodniu (16 listopada), które skierowali także do portalu rynekzdrowia.pl, napisali że pracownicy szpitala "z wielkim niepokojem przyjęli propozycję połączenia trzech jednostek ochrony zdrowia poprzez przyjęcie uchwały sankcjonującej fuzję."

W swoim piśmie związkowcy zwracają się do “ludzi dobrej woli”, a w szczególności do radnych Sejmiku Województwa Lubelskiego o zablokowanie tych administracyjnych działań. Warto dodać, że spośród trzech szpitali marszałkowskich przewidzianych do konsolidacji, szpital Jana Bożego ma najlepszą sytuację finansową.

Kondycja trzech szpitali przewidzianych do fuzji jest różna. Oczywiście nikt nie chce płacić cudzych długów. Powstaje pytanie: Czy obciążyć zadłużeniem prawie 130 mln złotych Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego pozostałe placówki, których zadłużenie jest nieporównywalnie mniejsze?

- Długu prostymi środkami, fuzją, nie da się go uregulować. Druga sprawa, to kwestia - czy utrzymanie dzisiaj archaicznej struktury jaką jest SP ZOZ dla trzech placówek ma sens i czyje interesy w ramach tej struktury będą zabezpieczone? - pyta retorycznie w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl dr Antoni Rybka, przewodniczący OZZL Regionu Ziemi Lubelskiej, przyznając, iż obawia się by WSS nie przerzucił na inne szpitale spłaty swoich zobowiązań.

Oczywiście pojawiają się też pytania stawiane przez lekarzy i podczas konsolidacji szpitali w innych miastach kraju. Między innymi o to, które oddziały będą likwidowane lub łączone i jak to wpłynie na warunki pracy.

Potrzebna akceptacja
Na razie, zgodnie z decyzją sejmiku, proponowany przez urząd marszałkowski projekt konsolidacji zostanie poddany konsultacji.

- Jestem zwolennikiem szkoły profesora Jerzego Leowskiego, który twierdzi, że aby zmiana była bezkonfliktowa i skuteczna, potrzebne jest ponad 50 proc. akceptacji społecznej. Takiego poziomu akceptacji nie ma - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Stanisław Kiszczak, przedstawiciel regionu i organizacji zakładowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Elektrokardiologii SPSW im. Jana Bożego.

A o tę akceptację w środowisku medycznym łatwo nie będzie.

- Docierają do nas sygnały, że szpital Wyszyńskiego chciałby się przekształcić w spółkę, ale poza działaniami związanymi z fuzją wszystkich placówek - stwierdza Kiszczak.

Dyrektor Zbigniew Orzeł, proszony przez nas o odniesienie się do zasadniczych obaw wyrażanych przez związkowców, stwierdził że wielkość zadłużenia poszczególnych szpitali nie ma większego znaczenia. Dużo istotniejszą kwestią jest płynność finansowa.

- Szpital im. Jana Bożego, mimo iż ma mniejszy dług niż WSS Wyszyńskiego, jest w tak trudnej sytuacji finansowej, że jego dyrektor wystąpił o pożyczkę aby sfinansować najpilniejsze potrzeby, dostawy leków czy wynagrodzenia - odpowiada.

Tak dalej się nie da
Jak dodaje, jest przeciwnikiem stawiania tezy, że jeden szpital przekształci się kosztem drugiego: - Wszystkie te szpitale są nasze, samorządowe i trzeba zrobić wszystko by należycie funkcjonowały.

Tymczasem opór i lęk przed zmianami jest duży.

- Głównym beneficjentem mechanizmów wsparcia finansowego zawartych w ustawie o działalności leczniczej jest szpital Wyszyńskiego. On też nie chce łączyć się z pozostałymi - stwierdza dyrektor Orzeł.

Sprawa fuzji lubelskich szpitali, wzbudzająca wiele emocji i kontrowersji, przez około trzy miesiące będzie konsultowana. Sejmik wróci do niej zapewne w lutym 2012 roku. Wtedy zapadną dalsze decyzje co do przyszłości lubelskich, marszałkowskich szpitali, formy ich restrukturyzacji i dalszych etapów ich przekształcania.

Jedno jest pewne - dalej szpitale zadłużać się nie mogą. W innym wypadku samorząd wojewódzki nie udźwignie ich długów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH