Lubelskie: strajk ostrzegawczy pielęgniarek w Radzyniu Podlaskim

Dwugodzinny strajk ostrzegawczy przeprowadziły w czwartek (18 listopada) pielęgniarki w szpitalu SPZOZ im. Feliksa Skubiszewskiego w Radzyniu Podlaskim.

Pielegniarki domagają się podwyżek. Według dyrekcji szpitala sytuacja finansowa placówki nie pozwala na spełnienie ich żądań.

Wiceprzewodnicząca związku zawodowego pielęgniarek i położnych w radzyńskim szpitalu Mariola Niewęgłowska powiedziała, że pielęgniarki od dwóch lat są w sporze zbiorowym z dyrekcją. Najpierw domagały się 450 zł podwyżki. Jak tłumaczyła Niewęgłowska otrzymały propozycję 180 zł podwyżki w przyszłym roku, ale według p { margin-bottom: 0.21cmnich „nie ma gwarancji”, że pieniądze dostaną, bo ich wypłacenie uzależnione będzie od tego, czy NFZ zapłaci szpitalowi za nadwykonania.

– Domagamy się od grudnia 2010 r. podwyżki 200 zł do płacy zasadniczej – powiedziała Niewęgłowska.

W radzyńskim szpitalu zatrudnionych jest ok. 250 pielęgniarek i położnych. Niewęgłowska podkreśliła, że mają one jedne z najniższych uposażeń w regionie. Podała przykład pielęgniarki z 26-letnim stażem pracy, która zarabia około 1,5 tys. zł netto.

Wicedyrektor szpitala w Radzyniu Podlaskim, Grzegorz Duszyński tłumaczy, że negocjacje z pielęgniarkami trwają, ale obecnie trudno podejmować jakiekolwiek decyzje o podwyżkach, ponieważ nie wiadomo jeszcze, jakiej wysokości będzie kontrakt szpitala z NFZ na rok 2011.

Kontrakt szpitala na 2010 r. to około 29,5 mln zł. Jak mówił Grzegorz Duszyński, do pokrycia niezbędnych wydatków szpitala potrzeba, żeby był on zwiększony o ok. 10 proc. Ponadto od 2008 r. NFZ nie wypłacił szpitalowi ok. 3 mln zł za wykonane świadczenia ponadlimitowe.

Grzegorz Duszyński przypomniał, że starostwo powiatowe w Radzyniu Podlaskim, które jest organem założycielskim dla szpitala, zgodziło się na 180 zł podwyżki dla wszystkich pracowników szpitala wypłacanej do końca 2011 r. To wygenerowałoby koszt ok. 2 mln zł. Pielęgniarki domagają się podwyżki na czas nieokreślony.

Wicedyrektor szpitala dodał, że w 2005 r. sytuacja placówki była znacznie gorsza, groziło jej zamknięcie z powodu utraty płynności finansowej (zadłużenie wynosiło 16 mln zł, a wartość kontraktu z NFZ 17 mln zł).

– Od tamtego czasu sytuacja ekonomiczna szpitala powoli się poprawia. Gdyby było można, to podwyżki dostałby cały personel, ale sytuacja naszego szpitala jest trudna i trudności finansowe mają wszystkie szpitale na Lubelszczyźnie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH