Lubelskie: lekarze nie chcą mówić, ile zarabiają prywatnie

Kilkunastu lubelskich specjalistów zapytanych o to, ile kosztuje u nich wizyta w prywatnym gabinecie, odmówiło odpowiedzi na pytanie dziennikarza. Nie chcą ujawniać swoich stawek.

Dziennikarz z lubelskiej Gazety Wyborczej zadzwonił do kilkunastu lekarzy z regionu z pytaniem, ile u nich kosztuje wizyta prywatna. Chciał stworzyć mini poradnik dla pacjentów. Niestety lekarze niechętnie podawali stawki, które są przecież informacją jawną.

Znana w mieście alergolog przyznała, że nie jest upoważniona do tego, aby udzielać takich informacji. Wyjaśniła, że nie musi takich informacji udzielać i tego nie zrobi. Jej zdaniem pacjenci mają do wyboru też innych lekarzy, więc niech inni o tym mówią.

W internecie dziennikarz znalazł informację, że za wizytę u pani doktor trzeba zapłacić 120 zł. Nie mało, ale też nie jakoś strasznie dużo, więc trudno wyjaśnić, dlaczego pani doktor nie chciała powiedzieć.

Znana endokrynolog nie miała nic do ukrycia, wizyta u niej kosztuje 150 zł. Przyznała, że to nie jest wysoka cena. Trzeba brać pod uwagę kompetencje lekarza. Oczywiście im wyższe, tym zapewne wyższa będzie cena - zauważa lekarka. Przyznaje też, że w Lublinie ludzie mają inną mentalność i zarobki lekarzy to drażliwy temat.

Dziennikarzowi odmówili też odpowiedzi m.in. ginekolodzy, okulista, kardiolog. Niechętnie mówił też neurolog. Przyznał, że kwota to indywidualna kwestia ustalana z pacjentem.

Więcej: lublin.gazeta.pl 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH