Lubelskie: 61 proc. przychodni POZ ma podpisane umowy na 2015 r. Fot. Archiwum

61 proc. przychodni podstawowej opieki zdrowotnej w Lubelskiem miało w poniedziałek (5 stycznia) podpisane umowy z NFZ na 2015 r. Obejmują one opieką ok. 63 proc. mieszkańców województwa. Pozostali lekarze czekają na porozumienie z ministrem zdrowia.

Rzeczniczka lubelskiego oddziału NFZ Małgorzata Bartoszek poinformowała, że do poniedziałku umowy w zakresie POZ podpisało 61 proc. przychodni, w których pracuje 68 proc. lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. - W ramach podpisanych umów aktualnie opieką objętych jest 63 proc. populacji - dodała Bartoszek.

Od piątku (2 stycznia) liczba świadczeniodawców, która podpisała umowy na 2015 r. wzrosła o 39. W piątek p.o. dyrektora Lubelskiego OW NFZ Andrzej Kowalik informował, że na 431 podmiotów realizujących umowy z zakresu POZ, umowy podpisały 222 (w tym 22 podmioty związane z Porozumieniem Zielonogórskim), które obejmują ok. 56 proc mieszkańców województwa.

Lekarze, którzy nie podpisali umów, są zrzeszeni w Lubelskim Związku Lekarzy Rodzinnych - Pracodawców, wchodzącym w skład Federacji Porozumienie Zielonogórskie. Ich umowy wygasły z końcem 2014 r.

Wiceprezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych - Pracodawców Marek Sobolewski powiedział PAP, że lekarze czekają na rozmowy z ministrem zdrowia. - Jesteśmy gotowi do rozmów. Jest kilka spraw do omówienia, m.in. nie możemy się zgodzić na to, żeby umowy, które podpiszemy, mogły być dowolnie zmienione przez NFZ - wskazał.

NFZ zapewnia, że świadczenia w zakresie lekarza POZ są zabezpieczone w każdym powiecie w województwie lubelskim. Wszystkie umowy podpisano w powiatach łukowskim, ryckim i parczewskim.

Najtrudniejsza sytuacja jest w powiecie biłgorajskim, gdzie spośród 18 praktyk POZ tylko jedna przedłużyła umowę na 2015 r.; obejmuje ona ok. 8 proc mieszkańców powiatu.

Pacjentów z powiatu biłgorajskiego przyjmowano m.in. w szpitalach w Biłgoraju i Tarnogrodzie prowadzonych przez spółkę Arion Szpitale. W poniedziałek do południa poradnie uruchomione na podstawie umowy z NFZ w tych placówkach  przyjęły 95 pacjentów.

- Zgłasza się do nas coraz więcej pacjentów. W Biłgoraju przyjmuje dwóch internistów i pediatra, a w Tarnogrodzie - jeden internista. Pacjenci przyjmowani są na bieżąco, nie trzeba czekać dłużej niż 10-15 minut - powiedziała kierowniczka działu organizacji szpitala w Biłgoraju Barbara Nizio.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH