GRUPA PTWP

Lubartów: były burmistrz specem od zarządzania jakością w szpitalu

  • kurierlubelski.pl, RR/Rynek Zdrowia
  • 23-02-2012 13:07

Dyrektor SP ZOZ w Lubartowie, Łukasz Semeniuk zatrudnił na stanowisku pełnomocnika ds. zarządzania jakością byłego burmistrza Lubartowa, który niedawno przeszedł do klubu radnych Platformy Obywatelskiej w tym mieście.

Jerzy Zwoliński przez trzy kadencje był burmistrzem Lubartowa. W poprzedniej - w latach 2006-2010 - rządził miastem w koalicji z PO. W jesiennych wyborach w 2010 r. burmistrzem nie został, ale dostał się do rady miasta z listy Komitetu Wyborczego Wyborców Współpraca i Rozwój. W styczniu przeszedł do PO.

Kurier Lubelski informuje, że angażem dla Zwolińskiego zainteresował się poseł Ruchu Palikota Michała Kabaciński. W piśmie, które ma trafić m.in. do premiera i ministra zdrowia, zamierza zapytać: ”czy został przeprowadzony konkurs na stanowisko, które objął Zwoliński? Jakie zarobki będzie otrzymywał w SP ZOZ w Lubartowie? Czy mieszkańcy Lubartowa muszą zapisać się do Platformy Obywatelskiej, żeby dostać prace?”

W przesłanym portalowi rynekzdrowia.pl oświadczeniu dyrektor Semeniuk nie odniósł się powyższych pytań. Stwierdził natomiast że Jerzy Zwoliński został zatrudniony na okres  próbny 3 miesięcy - od 20 lutego 2012 r. Zapewnił także, że zarówno wykształcenie, jak i doświadczenie nowego pracownika predysponują go do wykonywania obowiązków pełnomocnika ds. zarządzania jakością.

Dyrektor szpitala zaznaczył, że ”SP ZOZ w Lubartowie cały czas przechodzi okres restrukturyzacji i decyzja zatrudnienia pana J. Zwolińskiego nie wpływa na zwiększenie budżetu wynagrodzeń szpitala”.

Łukasz Semeniuk wyjaśnił, że wynagrodzenie ”zostało ustalone na tym samym poziomie co osób wcześniej zajmujących to samo stanowisko, a dodatkowo jest to związane z obniżeniem wynagrodzenia jednego z pracowników administracji, którego obowiązki zostały częściowo przejęte przez pana Jerzego Zwolińskiego”.

Czytaj więcej:    polityka kadrowa |  SPZOZ w Lubartowie

Pełnomocnik ??
  • 2012-02-23
  • 23:38:35
  • ~dr ISO
Po przeczytaniu artykułu, miałem chęć napisać "ostry" komentarz, ale właściwie co tu komentować, no bo jacy ludzie taka jakość, jaka jakość taki wizerunek szpitala, a że to szpital publiczny, to jaka władza, takie i kierownictwo szpital. Przez kilka lat zajmowania się jakością w ZOZ (jako konsultant), pamiętam tylko jeden zakład (dot. to ZOZ) w którym Pełnomocnik ds Systemu Zarządzania Jakością był faktycznie umocowany na tyle silnie w organizacji, że liczono się z jego zdaniem, że był on osobą decyzyjną i miał realny wpływ na to co się działo w sprawach jakości w zakładzie. Niestety większość pełnomocników to niedecyzyjni "administratorzy" systemu, strażnicy procedur i instrukcji, którzy bardzo stresują się na kilka dni przed kolejnym audytem nadzoru. Norma ISO 9001:2008 (pkt. 5.5.2) jasno określa wymagania dla osoby wybieranej na pełnomocnika, warto b.uważnie przeczytać ten punk, jak i cały pkt.5. W wielu firmach wymaganie to nie jest spełnione, a i tak firmy te otrzymują certyfikat zgodności z normą. No cóż, jakie to ma znaczenie dla, gdy ...... ? Można mieć tylko nadzieję, że najbliższy audyt nadzoru jednostki która certyfikowała system w szpitalu w Lubartowie, potwierdzi spełnienie wymagań określonych w pkt. 5.5.2 dla pełnomocnika. I na koniec jeszcze mała dygresja, nie pamiętam, aby w okresie np. minionych 3 lat jakiś szpital gdzieś w Polsce ogłaszał konkurs na zatrudnienie Pełnomocnika ds SZJ. Generalnie pozycja pełnomocników jest bardzo słaba, wynika to z różnych powodów, jednym z nich jest kompletne nierozumienie normy ISO 9001 przez Kierownictwo firmy, zapominanie o istnieniu normy 9000 i braku zainteresowania normą 9004 i innymi normami. No cóż jakie kierownictwo, taki system. Wszystkich Pełnomocników tych z powołania na własne życzenie pozdrawiam.
PARTNER PORTALU
partner portalu rynekzdrowia.pl
reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Copyright by Rynek Zdrowia