Szpital Wojewódzki im. Kardynała Wyszyńskiego w Łomży skierował do NFZ ostateczne wezwanie do zapłaty za nadwykonania. Domaga się zwrotu 5 mln zł.
– Jeżeli w ciągu 2 tygodni NFZ nie odpowie, oddamy sprawę do sądu – zapowiada dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Łomży, Marian Jaszewski.
W czasie wcześniejszych negocjacji szpital otrzymał od NFZ kilka propozycji ugody. Na przykład nadwykonania na urologii NFZ chciał pokryć na poziomie 25%, na co nie wyraziła zgody dyrekcja szpitala. Ugodę zawarto jedynie w zakresie nadwykonań na psychiatrii, za które NFZ ma zapłacić 40 procent należnych pieniędzy.
Szpital, jeżeli pójdzie do sądu, będzie starał się udokumentować jak najwięcej zabiegów ratujących życie i zdrowie, ale pojawił się problem.
– Nagle, jakimś cudem, z ustawy o zakładach opieki zdrowotnej zniknął zapis, co się rozumie przez ratowanie życia i zdrowia – stwierdza dyrektor Jaszewski. Dlatego szpital w swoich roszczeniach będzie powoływał się na zapisy ustawy o ratownictwie medycznym.
Więcej na: www.4lomza.pl
Czytaj więcej: nadwykonania | Marian Jaszewski | Szpital Wojewódzki im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Łomży | należność za nadwykonania | pozew o nadwykonania
Badania: recepta na młode serca