4Lomza/Rynek Zdrowia | 10-04-2018 09:21

Łomża: czy dyrektor szpitala wojewódzkiego straci stanowisko?

Dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Łomży Roman Nojszewski został wezwany w trybie pilnym do marszałka. W jego obronie pielęgniarki i położne wysłały specjalną petycję do marszałka województwa podlaskie Jerzego Leszczyńskiego.

FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Pod koniec marca dyrektor Nojszewski po negocjacjach ze związkowcami zgodził się na podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego od 300 zł do 700 zł brutto, w zależności od stanowiska i wykształcenia. Decyzja ta dotyczy 450 pracowników.

Wkrótce po tym wicemarszałek Bogdan Dyjuk (odpowiedzialny za służbę zdrowia) wezwał dyrektora w trybie pilnym na rozmowy. Jak wyjaśnia Urszula Arter, rzecznik marszałka, przy decyzjach kluczowych dla finansów szpitala dyrektor winien je omówić z zarządem województwa bądź departamentem nadzorującym placówki ochrony zdrowia w UMWP - czego nie zrobił.

Zdaniem Izabeli Metelskiej, kierującej oddziałem Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Łomży istnieje obawa, że tak pilne wezwanie dyrektora może oznaczać rozwiązanie kontraktu menedżerskiego. Dlatego też pielęgniarki wysłały do marszałka województwa Jerzego Leszczyńskiego specjalną petycję w obronie dyrektora.

Rzecznik marszałka wyjaśnia, że Zarząd Województwa Podlaskiego nie jest stroną w porozumieniu zawartym między dyrektorem szpitala a pielęgniarkami. To dyrektor jest odpowiedzialny za gospodarkę finansową i zarządzanie personelem w szpitalu. Jeśli takie porozumienie zawarł, to ponosi za nie odpowiedzialność.

Więcej: 4lomza.pl