Lojalki podpisane. Pokazały, jak wielu lekarzy brakuje w szpitalach Na opublikowanych przez oddziały wojewódzkie NFZ listach oddziałów szpitalnych zagrożonych brakiem lekarzy znajduje się już ok. 130 placówek. Fot. Archiwum

Praca na oddziale w godzinach od 8.00 do 15.35, cztery dyżury w miesiącu. Tak może wyglądać dzisiaj czas pracy lekarza szpitalnika, któremu wystarczy minimalne wynagrodzenie wynoszące 6750 zł brutto, gwarantowane po podpisaniu lojalki, zobowiązujące do pracy tylko w jednym szpitalu. Czy to rozwiązanie wyjdzie nam na zdrowie?

Lojalkami określano dotąd zapisy w umowach, w których dyrekcje niektórych szpitali próbowały zakazywać lekarzom pracy dla innej, konkurencyjnej placówki rywalizującej o kontrakty. To wzbudzało protesty. Tym razem, w zamian za podwyżki pensji do 6 750 zł brutto, lekarze specjaliści sami przystali na umowy lojalnościowe.

W efekcie ponad setka szpitali wystąpiła o wpisanie niektórych oddziałów na listę zagrożonych brakiem lekarzy. Tam specjaliści kontraktowi będą mogli pracować, nawet jeśli wcześniej zobowiązali się tylko do pracy na etacie w jednej placówce. Stąd już pojawiające się pytania: po co nam były te lojalki?

Dzisiejsze umowy lojalnościowe to wynik sposobu myślenia prezentowanego przez strony podczas negocjacji ministra zdrowia z rezydentami w sprawie podwyżek lekarskich pensji. Porozumienie, podpisane w lutym br. po trwających ponad pół roku poważnych protestach lekarzy, stawiało tę kwestię wprost: bez lojalki nie ma podwyżki.

Kto zarabiał niegodnie?
Młodzi lekarze, tocząc kampanię o podwyższenie płac w imieniu swoim i specjalistów, nie tylko podkreślali, że chcą zarabiać adekwatnie do swojej wiedzy. Mówili również o tym, że chcą uzyskiwać wynagrodzenie, które pozwoli im żyć bez konieczności dorabiania do niskiej pensji. Przypominali też, że zmęczeni lekarze, pracujący po 300 godzin miesięcznie, zagrażają bezpieczeństwu pacjentów.

- W sprawie wynagrodzeń dla specjalistów rozmawialiśmy przede wszystkim o lekarzach, którzy ze względów zdrowotnych, sytuacji rodzinnej czy np. wieku nie są w stanie dorabiać po nocach. Chcą zarabiać godnie w jednym miejscu pracy, a nie dyżurować ponad siły. I taki był tok myślenia, który towarzyszył rozmowom przed zawarciem porozumienia z rezydentami, w którym znalazł się zapis o lojalkach - mówi nam Krzysztof Jakubiak, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.

Dodaje: - Pamiętamy, jak lekarze na konferencjach pokazywali paski z kwotą wypłat 2.700, czy 3.100. Wypowiedziom towarzyszył przekaz: "zapewnijcie, że lekarz otrzyma godziwą płacę, jeżeli chce pracować rzetelnie w jednym miejscu i wziąć parę dyżurów w miesiącu".

Jak dzisiaj zdradza nam główny negocjator porozumienia ze strony rezydentów, a obecnie prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie Łukasz Jankowski, podczas negocjacji obie strony zgadzały się, że realnie istnieje grupa tzw. biednych lekarzy. Wtedy pojawił się temat lojalek.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.