Rzeczpospolita/Rynek Zdrowia | 11-10-2018 10:14

"Lojalki" lekarzy: kilkaset oddziałów ze 127 placówek w kraju zagrożonych zamknięciem

Na listę zagrożonych zamknięciem w związku z tzw. lojalkami lekarzy specjalistów trafiło kilkaset oddziałów ze 127 lecznic w całej Polsce. Najbardziej umowy lojalnościowe zaszkodziły oddziałom leczącym dzieci.

Fot. materiały prasowe (zdjęcie ilustracyjne)

Dziesięć oddziałów, izba przyjęć, siedem poradni i zakład patologii Centrum Zdrowia Dziecka, 13 oddziałów, w tym szpitalny oddział ratunkowy w Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu, a także dwa oddziały w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie - to tylko niektóre z kilkudziesięciu oddziałów w 18 placówkach ujętych na stronach NFZ jako zagrożone brakiem dostępności do świadczeń medycznych w woj mazowieckim.

W Śląskiem zagrożonych brakiem lekarzy jest aż 31 placówek, w Podlaskiem 17, w Podkarpackiem i Opolskiem - po 14.

Choć eksperci przypuszczali, że na lojalki zdecyduje się niewielu lekarzy z tytułem specjalisty, podpisało je 15 585 medyków - pisze "Rzeczpospolita". To ok. 15 proc. wszystkich specjalistów w Polsce.

Ostrzegano, że lojalki zaszkodzą głównie małym placówkom miejskim i powiatowym, w których na dyżurach dorabiali sobie lekarze na co dzień zatrudnieni w dużych ośrodkach wojewódzkich. Okazuje się jednak, że ucierpią również inne placówki - szpitale kliniczne, wojewódzkie i instytuty. Najbardziej lojalki zaszkodziły oddziałom leczącym dzieci (pediatrycznym i neonatologiczne]ym). Zgłosiły je m.in. Szpital Specjalistyczny w Kościerzynie na Pomorzu, gdański Copernicus, szpital wojewódzki w Tarnobrzegu i stołeczny Szpital Bielański.

Miejsce na liście opublikowanej przez dyrektora wojewódzkiego oddziału NFZ daje innym lekarzom z lojalkami prawo do udzielania świadczeń zdrowotnych na ich rzecz.

Więcej: www.rp.pl