Łódzkie: pacjenci marzną w szpitalach

Pacjenci wielu szpitali w Łódzkiem narzekają na przejmujące zimno. Dyrektorzy lecznic nie włączają ogrzewania ze względu na obowiązujące przepisy.

– Nie grzejemy, ale monitorujemy sytuację na bieżąco. Zgodnie z przepisami, aby włączyć ogrzewanie, słupek rtęci musi spaść poniżej 10 stopni Celsjusza o godzinie 20 przez kolejnych 5 dni. W takiej sytuacji ogrzewanie zaczyna działać jeszcze tego samego dnia, najpóźniej następnego – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Iwona Bednarek, zastępca dyrektora ds. administracyjnych i organizacji zarządzania w III Szpitalu Miejskim im. K. Jonschera w Łodzi.

Tymczasem w IV Szpitalu Miejskim im. dr. H. Jordana w Łodzi w każdej z sal widać pacjentów okutanych w grube swetry, szlafroki i ciepłe koce. Najgorzej jest na położonym na parterze oddziale ginekologicznym. Dyrekcja zapowiada, że wyśle pismo do dostawcy ciepła, gdy uzna, że na oddziałach jest zbyt zimno.

Nie lepiej jest w SP ZOZ w Pabianicach. Tam także rozpoczęcie sezonu grzewczego zależy od pogody. Ale rzecznik szpitala zapewnia, że do wieczora szpitalne kaloryfery będą już ciepłe. Z kolei Zespolony Szpital SP ZOZ w Sieradzu rozdaje pacjentom koce i stawia grzejniki elektryczne w salach. Jednak, gdy tylko pacjentom zacznie za bardzo doskwierać chłód, dyrekcja zdecyduje o włączeniu ogrzewania. Szpital ma własną kotłownię, więc potrwa to krótko. Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH