W Centralnym Szpitalu Klinicznym w Łodzi rosną kolejki do badań scyntygraficznych. Przyczyną jest wyższa wycena przy niższym kontrakcie.

Jak podaje Dziennik Łódzki, w zakładzie medycyny nukleranej w CSK scyntygrafię serca, kości lub nerek wykonuje blisko 60 proc. skierowanych na badanie pacjentów z całego województwa łódzkiego.

Obecnie na scyntygrafię serca trzeba czekać nawet do czterech miesięcy. To efekt podwyższenia przez NFZ wyceny punktowej tych świadczeń, przy niższym od zeszłorocznego kontrakcie.

– Pacjent, który w połowie lutego przyjdzie ze skierowaniem, zostanie zapisany na czerwiec. To sporo czasu jak na diagnostykę. Tym bardziej, że w ub. r. oczekiwanie trwało maksymalnie miesiąc, a okres ten związany był raczej ze względami organizacyjnymi, niż brakiem środków na to świadczenie – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Wojciech Bieńkiewicz, dyrektor Centralnego Szpitala Klinicznego.

Dyrektor szacuje, że z badań wykonywanych przez zakład medycyny nuklearnej skorzysta obecnie o ok. 900 pacjentów mniej niż w poprzednich latach, kiedy wykonywano w CSK  ok. 6,5 tys. badań rocznie.

W rozmowie z Dziennikiem Łódzkim Beata Aszkielaniec, rzecznik Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, informuje, że nie było możliwości zwiększenia kontraktów adekwatnie do wzrostu wyceny badań. Podkreśla też, że badanie scyntygraficzne serca nie jest jedynym pozwalającym na ocenę ukrwienia  mięśnia sercowego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH