W niektórych szpitalach w woj. łódzkim dzienna stawka żywieniowa na jednego pacjenta to 5 zł. Brakuje też dietetyków.
W szpitalach w Kutnie, czy w Sieradzu pacjent musi się najeść za 5 zł dziennie. Pacjenci Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Zgierzu jedzą dziennie za 11,12 zł. Uniwersytecki Szpital Kliniczny im. Barlickiego w Łodzi wydaje na posiłki pacjentów 10,98 zł na dobę, a w szpitalu im. WAM w Łodzi chorzy jedzą za 12 zł dziennie - informuje Dziennik Łodzki.
Lekarze z Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego i Dojelitowego przepytali kilka tysięcy polskich pacjentów, czy smakuje im szpitalne menu i czy w trakcie hospitalizacji stracili na wadze. Wyniki są niepokojące. Co trzeci pacjent, który trafia do szpitala, jest niedożywiony. Co dziesiąty znacznie traci na wadze podczas hospitalizacji.
W szpitalach brakuje też dietetyków. Jak informuje dr Stanisław Kłęk, prezes Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego i Dojelitowego (PTŻPiD), jeden specjalista ds. żywienia powinien przypadać na 30-40 hospitalizowanych. Tymczasem, jego zdaniem, tej normy nie spełnia żaden szpital w woj. łódzkim, ponieważ większość zatrudnia od jednego do dwóch dietetyków, a są też takie, które nie mają na etacie żadnego.
Jak informował portal rynekzdrowia.pl, z raportu przygotowanego w sierpniu przez PTŻPiD wynika, że ok. 30 proc. pacjentów trafiających do polskich szpitali już jest niedożywionych, co wynika z wyniszczenia chorobą lub niewłaściwej diety. Ponad 70 proc. z nich z objawami niedożywienia wypisywanych jest do domów.
Specjaliści z PTŻPiD postulowali m.in. wprowadzenie obowiązkowych bilansów odżywienia przy przyjęciu i wypisie ze szpitala.
- To byłoby najlepsze rozwiązanie systemowe. Tak jak prowadzona jest karta z historią choroby, powinien być monitorowany stan odżywienia pacjenta - mówił dr Stanisław Kłęk.
Jego zdaniem nie tylko dieta kuchenna, ale i leczenie żywieniowe wciąż nie jest w polskiej ochronie zdrowia doceniane. Podkreślał, że niedożywienie zwiększa śmiertelność wśród pacjentów. Prezes PTŻPiD wyraził opinię, że obecna sytuacja jest wynikiem głównie zaniedbań lekarskich. Lekarze bagatelizują problem żywienia, uznając, że w codziennej praktyce jest dużo ważniejszych spraw.
Przypomnijmy, że pod koniec września Polska dołączyła do nielicznych krajów Unii Europejskiej, w których wprowadzono obowiązek oceny stanu odżywienia pacjentów.
Ministerstwo Zdrowia wydało rozporządzenie nakazujące ocenę stanu odżywienia wszystkich osób przebywających w szpitalach, zakładach długoterminowej opieki zdrowotnej, domach opieki społecznej oraz osób zagrożonych, ale nie przebywających w zakładach ochrony zdrowia. Z tego obowiązku zwolnione są jedynie szpitalne oddziały ratunkowe. Rozporządzenie wejdzie w życie 1 stycznia.
Czytaj więcej: niedożywienie pacjenta
Klauzula sumienia już stosowana? Środków antykoncepcyjnych łatwo nie kupisz