Oddziały Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. M. Madurowicza w Łodzi zostały w listopadzie zamknięte z powodu pożaru. Później nie pracowały, bo lekarze chcieli odwołania dyrektora i wycofali zgodę na wydłużenie czasu pracy. Uniemożliwiło to zabezpieczenia pełnej obsady na dyżurach. Obecnie lekarze zgodzili się - jak mówią - dla dobra pacjentek - na wydłużenie czasu pracy i pełnienie dyżurów. Zapowiadają jednak, że nie kończy to konfliktu i nadal będą domagać się odwołania dyrektora.

- Lekarze podpisali klauzule opt-out do umów, w których wyrażają zgodę na wydłużenie czasu pracy. Mamy zatem możliwość zabezpieczenia obsady dyżurowej i w związku z tym można było uruchomić szpital i wznowić przyjęcia pacjentek - powiedział dyrektor szpitala Jacek Marynowski.

W czasie trwania konfliktu dyrekcji szpitala z lekarzami zarząd województwa uznał, że brakuje podstaw do odwołania dyrektora placówki. Wystosował jednocześnie apel do lekarzy zwracając się o niezwłoczne podjęcie pracy umożliwiającej wznowienie funkcjonowania oddziałów szpitalnych. Szpitalowi groziła bowiem utrata kontraktu z NFZ.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH