Specjalistyczny Psychiatryczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Łodzi - potocznie zwany Kochanówką - wygląda tragicznie.

Z betonowego płotu, który otaczał szpital, zostały pojedyncze przęsła. Brakuje pieniędzy na odnowienie obiektu, nawet samo malowanie. Na szpitalnym terenie leży sterta eternitu. W nowym roku mają być znane szczegóły utylizacji azbestu, które z przedstawicielami Ministerstwa Środowiska ustala dyrekcja placówki.

Trudno nie zauważyć góry śmieci leżącej przy tym, co z płotu zostało: butelki, puszki, worki wypełnione odpadami, meble, opony, stare kołdry, gruz. Dariusz Dulaj, zastępca dyrektora szpitala ds. administracyjno-eksploatacyjnych wyjaśnia, że odpady szpital stara się zbierać na bieżąco, ale nie nadąża, bo to zbyt duży obszar - informuje Gazeta Wyborcza.

Jest też apteka, o czym poinformuje kawałek tektury z wypisanymi na niej czarną i czerwoną kredką godzinami otwarcia - opisuje Wyborcza. Podobnie jak większość budynków na terenie szpitala, apteka wygląda, jakby zaraz miała runąć...

– Budynek apteki w tej chwili jest remontowany. Zmieniliśmy dach, odnawiamy wnętrza. Trzeba jednak pamiętać, że szpital wybudowano przed wojną. Wiele znajdujących się tu budowli ma wartość architektoniczną. To perełki, których nie można rozebrać. Niestety, na remont tych zabytków nas nie stać – wyjaśnia dyrektor Dulej.

Jakie są perspektywy? Dyrekcja po cichu liczy na pieniądze z programów unijnych i pomoc obiecaną przez władze województwa.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH