Radni łódzkiego sejmiku wojewódzkiego proponują połączenie sił miasta i województwa w sprawie modernizacji Szpitala im. J. Korczaka, tak by do 2012 roku mógł w nim powstać nowoczesny 120-łóżkowy szpital dziecięcy.

Na początku kwietnia przeniesiono z zabytkowego pawilonu tej lecznicy dwa oddziały. Dzieci przejął wówczas Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki. Tego samego dnia NFZ wypowiedział obu oddziałom kontrakty.

- Chcemy powołać wspólny zespół miejsko-wojewódzki, który będzie nadzorował odtwarzanie funkcji Szpitala im. Korczaka - mówi „Polsce” Krzysztof Makowski, przewodniczący doraźnej komisji sejmiku ds. „Korczaka”.

Radni proponują, żeby w ciągu miesiąca podjąć decyzję o przygotowaniu procedury przetargowej na remont pięciu pawilonów, znajdujących się na terenie szpitala. Skąd pieniądze na inwestycję? Według radnych, 15 milionów złotych już zaproponowało miasto, kolejne 15 powinien znaleźć samorząd województwa. Co o pomyśle sądzi marszałek Włodzimierz Fisiak?

- Czekamy na ostateczne propozycje doraźnej komisji do spraw „Korczaka”. Z wniosków, jakie otrzymaliśmy, nie wynika bowiem szczegółowo, jak znaleźć realne środki finansowe na remont pięciu pawilonów szpitala - mówi Marcin Nowicki, rzecznik marszałka.

Nie wiadomo też, czy miasto będzie chciało partycypować w remoncie szpitala. W ub. r. miejscy radni podjęli uchwałę, że przekażą na ten cel z budżetu miasta 15 milionów złotych pod warunkiem, że „Korczak” zostanie wydzielony z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. M. Kopernika. W obecnej sytuacji nie można jednak tego dokonać, bo wiązałoby się to z koniecznością likwidacji dziecięcego szpitala.

To jednak dopiero plany. Na razie faktem jest, że z łódzkiego krajobrazu zniknęły dwa oddziały - klinika pediatrii profesora Krzysztofa Zemana z wysoko wyspecjalizowaną kadrą medyczną i 20-łóżkowy oddział niemowlęcy, który ma ogromne obłożenie. Na razie dla żadnego z dwóch oddziałów nie ma miejsca w innych łódzkich szpitalach. Lekarzy i pielęgniarki pracujące do tej pory na oddziale niemowlęcym ma wchłonąć szpital im. Kopernika.

Co się stanie ze specjalistami z kliniki prof. Zemana na razie nie wiadomo. Dyrektor „Kopernika” Wojciech Szrajber napisał do związków zawodowych szpitala pismo z prośbą o zaopiniowanie zwolnienia 13 lekarzy z uniwersyteckiej kliniki. Lekarze są przede wszystkim pracownikami Uniwersytetu Medycznego, który w 80 proc. pokrywa ich wynagrodzenie, ale za 2/10 każdego lekarskiego etatu płaci szpital „Kopernika”. Problem jest jednak innego rodzaju. Lekarze zapewne znajdą zatrudnienie w innych szpitalach uniwersyteckich, pod znakiem zapytania stoi jednak odtworzenie całej kliniki w takim kształcie jak dotychczas.

- Nie zamierzamy likwidować kliniki prof. Zemana - uspokaja Przemysław Andrzejak, dyrektor Biura Rektora Uniwersytetu Medycznego. - Trwają właśnie intensywne rozmowy, gdzie znaleźć dla niej miejsce, m. in. z Instytutem Centrum Zdrowia Matki Polki.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH