Przychodnia rehabilitacyjna przy ul. Sojczyńskiego nie uzyskała kontraktu i grozi jej likwidacja. W obronie lecznicy rodziny chorych dzieci złożyły w Łódzkim Oddziale Wojewódzkim NFZ pismo podpisane przez ponad sto osób.
Od wyników konkursu odwołała się również dyrekcja przychodni, ale bez rezultatów. Miesięcznie placówka przyjmuje 2,6 tys. pacjentów, w tym 250 dzieci, które nie mają jeszcze roku. Zatrudnia 36 osób (21 rehabilitantów).
Portal rynekzdrowia.pl informował wielokrotnie o podobnej sytuacji wielu łódzkich lecznic. NFZ nie przyznał kontraktu pięciu poradniom Szpitala Uniwersyteckiego. Z bezpłatnym leczeniem skończyła poradnia leczenia bólu. Od tego roku nie ma też poradni metabolicznej, w której leczyło się kilka tysięcy chorych z patologiczną otyłością.
Kontraktu nie dostała również poradnia logopedyczna, jako jedyna w regionie zajmująca się rehabilitacją pacjentów po operacji wycięcia nowotworów krtani. Pracę zakończyła też poradnia nefrologiczna. Cięcia dotknęły także przychodnię na Widzewie Wschodzie. Ponadto fiaskiem skończyły się negocjacje Funduszu z dyrekcją WZZOZ Centrum Leczenia Chorób Płuc i Rehabilitacji prowadzącego trzy poradnie - pulmonologiczną, chorób płuc i alergii.
Nowe umowy podpisywane były w ostatnich dniach 2011 r. Nikt nie poinformował chorych, że od stycznia muszą szukać nowych poradni. Spowodowało to zamieszanie wśród pacjentów, którzy - pomimo umówionych wizyt - odchodzili z kwitkiem.
Do końca ubiegłego tygodnia w Łódzkim OW NFZ odwołania od konkursowych rozstrzygnięć złożyło już ponad 700 placówek medycznych. Dyrektorzy szpitali i publicznych przychodni twierdzą, że w wielu przypadkach NFZ preferował prywatne podmioty, ale zaufał im "na wyrost", ponieważ niektóre z nich nie mają jeszcze odpowiednio wyposażonych lokali.
Czytaj więcej: kontraktowanie | Łódź | przychodnie | NFZ
Wstępne ustalenia: pacjent zmarł w wyniku przetoczenia niewłaściwej krwi w łódzkim szpitalu