Łódź: mają sposób na przepełnione OIT-y, ale NFZ się nie zgadza

Oddziały intensywnej terapii (OIT) w Łodzi pękają w szwach. Dyrektor Wojewódzkiego ZZOZ Centrum Leczenia Chorób Płuc i Rehabilitacji w Łodzi uważa, że ma na to sposób. Nie może przekonać do niego NFZ.

Waldemar  Kowalczyk, dyrektor ds. lecznictwa w łódzkiej placówce, uważa, że problem rozwiążą oddziały trochę mniej intensywnej terapii, które wypełniłyby lukę w opiece nad pacjentami między OIT i innymi oddziałami szpitalnymi - informuje portal gazeta.pl. Jak tłumaczy Kowalczyk, nie chodzi o gorsze, tylko o inne leczenie pacjentów, których nie można odłączyć od respiratora - takich, którzy leżą na OIOM-e powyżej trzech tygodni lub mają nieodwracalne zmiany w mózgu.

Zdaniem prof. Wojciecha Gaszyńskiego, konsultanta województwa łódzkiego ds. anestezjologii, rzeczywiście brakuje ogniwa pośredniego między intensywną terapią a pozostałymi oddziałami. Według profesora tego typu oddział na pewno odciążyłoby OITy.

Wojewódzki Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej Centrum Leczenia Chorób Płuc i Rehabilitacji w Łodzi postanowił stworzyć pierwszy taki pośredni oddział Polsce. Szpital złożył propozycję do NFZ. Fundusz zamiast płacić 2 tys. zł za dobę opieki pacjentów na OIT, zapłacłby 600 - 800 zł za opiekę na mniej intensywnej terapii. 

NFZ uważa, że nie ma podstaw do finansowania nowego oddziału, jednak chętnie zapłaci za opiekę w zakładzie opieki długoterminowej. Tam stawka za dobę to 200 zł.

O problemie przepełnionych OIT w całej Polsce pisaliśmy na portalu rynekzdrowia.pl w kwietniu. Zdaniem ekspertów na oddziały intensywnej terapii trafiają pacjenci, którzy teoretycznie powinni być leczeni gdzie indziej. Nie dość, że łóżek intensywnej terapii w szpitalach jest za mało, to na dodatek są eksploatowane do maksimum, co w nagłych wypadkach powoduje problemy z przyjęciem pacjentów na przepełnione oddziały.

- To problem ogólnopolski, na który już wiele razy zwracałem uwagę - wyjaśniał w rozmowie z nami  prof. Wojciech Gaszyński. Jego zdaniem łóżek intensywnej terapii w Polsce jest zbyt mało w stosunku do ogólnej liczby miejsc w placówkach, mimo że zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia w szpitalu powinno ich być proporcjonalnie 2 proc. w stosunku do wszystkich miejsc w lecznicy.

- W Polsce średni odsetek łóżek "intensywnych” w szpitalu wynosi około 1,7 proc. - informował prof. Gaszyński.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH